Podczas środowej konferencji prasowej Rymaniak odniósł się do poprzednich spotkań Korony, w których według niego „zawodziła skuteczność”. Dodał, że w ostatnich dniach kielczanie dużo czasu spędzili właśnie nad tym aspektem gry. - Jest progres w tej materii – powiedział Rymaniak.

W ostatniej kolejce „żółto-czerwoni” na własnym stadionie pokonali Sandecję 1:0. Piłkarze Lecha w Szczecinie bezbramkowo zremisowali z Pogonią i do Poznania wrócili z jednym punktem.

Przed meczem z „Kolejorzem” trener Korony Gino Lettieri narzekał na problemy kadrowe. W ostatnich dniach w kieleckiej drużynie trenowało tylko 16 zawodników. W Poznaniu na pewno nie zagrają kontuzjowani Nika Kaczarawa i Nabil Aankour. W stu procentach do gry nie jest jeszcze gotowy strzelec bramki z Sandecją Elia Soriano.

Lettieri zapewnił, że skład na mecz z Lechem będzie podobny do tego z Sandecją, ponieważ w drużynie jest zbyt mało zawodników, żeby dokonywać dużych roszad w zespole. Skomentował też grę duetu stoperów Elhadji Pape Diaw, Adnan Kovacevic, którzy w sobotę zagrali ze sobą po raz pierwszy.

- Ta dwójka to bardzo dobre rozwiązanie, powinni jednak więcej rozmawiać ze sobą na boisku – podkreślił trener Korony.

Oprócz wymienionych stoperów, w środku obrony zagrać mogą także Shawn Barry i powracający do zdrowia Radek Dejmek. „Jestem gotowy do gry, chociaż wiem, że będzie ciężko wrócić do pierwszego składu” – tłumaczył Dejmek.

Po ośmiu kolejkach Ekstraklasy Korona z dorobkiem 11 punktów zajmuje ósme miejsce w tabeli. „Kolejorz” do tej pory zgromadził 15 punktów i jest liderem rozgrywek.

Piątkowe spotkanie pomiędzy Lechem i Koroną rozpocznie się o godz. 20.30.