Czwartkowe starcie Arsenalu z 1. FC Koeln opóźniło się o godzinę. Powodem: zachowanie kibiców gości, którzy na Emirates Stadium przepychali się ze stewardami. Ponadto wielu z nich weszło na obiekt bez biletów i jak gdyby nigdy nic - rozsiadło się wygodnie w wybranej części trybun. Niezbędna okazała sie interwencja policji.

Sam mecz zaczął się o 22:00 - godzinę po planowanym rozpoczęciu. Nieoczekiwanie to Niemcy jako pierwsi objęli prowadzenie - w dziewiątej minucie piłke do bramki Arsenalu skierował Cordoba. Na gole "Kanonierów" przyszło nam czekać do drugiej połowy - w 46. minucie niemieckiego golkipera pokonał Kolasinac, w 67. minucie trafienie dołożył Sanchez, a w 82. minucie wynik przypieczętował Bellerin.

Arsenal - 1. FC Koeln 3:1 (0:1)
Bramki: Kolasinac 49, Sanchez 67, Bellerin 82 - Cordoba 9.