Piłka nożna

Kapustka zadebiutował w Bundeslidze. Bolesna...

Wielkie strzelanie w Darmstadt rozpoczęło się w 30. minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się gracz Arminii - Andreas Voglsammer, lecz po chwili do wyrównania doprowadził były reprezentant Niemiec - Kevin Großkreutz, któremu asystował Sobiech. Od trafienia byłego gracz Borussii Dortmund minęły cztery minuty, a goście znowu wyszli na prowadzenie. W 35. minucie bramkarz gospodarzy pokonał Fabian Klos.

Po przerwie spadkowicz z Bundesligi ostro wziął się do pracy. W 53. minucie Immanuel Höhn sprawił, że w niedzielnej potyczce znowu był remis. Dziesięć minut później Großkreutz po raz drugi wpisał się na listę strzelców i tym samym dał ekipie Torstena Frings po raz pierwszy prowadzenie w tym meczu.

W 84. minucie dzieła zniszczenia dokonał Sobiech, który strzelił swojego pierwszego gola w tym sezonie na boiskach 2. Bundesligi. Cztery minuty później w miejsce 13-krotnego reprezentanta Polski pojawił się australijski napastnik - Jamie Maclaren. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry kontaktowego gola dla Arminii strzelił Soren Brandy, który ostatecznie ustalił końcowy rezultat spotkania.

 

SV Darmstadt 98 - DSC Arminia Bielefeld 4:3 (1:2)

Bramki: Kevin Großkreutz (31', 64'), Immanuel Höhn (53'), Artur Sobiech (84') - Andreas Voglsammer (30'), Fabian Klos (35'), Sören Brandy (90'+3)