Jak poinformował trener Iwanowa na łamach R-Sport - Siergiej Osipow do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 15 na 16 września. Rosyjski sportowiec usłyszał wołanie o pomoc. Chodziarz natychmiast ruszył z pomocą, ale napastnik dźgnął go nożem. Pomoc, której udzielili mu lekarze na nic się zdała. W wyniku wielu ran młody zawodnik zmarł.

Morderca został ujęty 17 września i przyznał się do brutalnej zbrodni. Był nim 25-letni mieszkaniec Moskwy, który przybył do stolicy Rosji z Czeczenii.

24-letni Iwanow był dobrze zapowiadającym się chodziarzem. Jego ulubionym dystansem, w którym się specjalizował było 50 kilometrów. Dwa lata temu wywalczył srebrny medal mistrzostw Rosji.