Pierwszy mecz o 3. miejsce Stal Gorzów wygrała różnicą 14 punktów, a o jej triumfie zadecydował piorunujący początek spotkania z trzema podwójnymi zwycięstwami z rzędu. Falubaz przebudził się w dalszej części meczu, ale nie zdołał odrobić straconych wcześniej punktów.

 

- Mamy do odrobienia 14 punktów, wiem jak trudne będzie to zadanie, jestem realistą. Ale w sporcie wszystko jest możliwe, a nasza drużyna nie poddaje się nigdy przed walką – powiedział Jarosław Hampel z Ekantor. pl Falubazu Zielona Góra.

 

Stal jedzie do lokalnego rywala ze sporą zaliczką, ale i w pełni skoncentrowana. W opinii trenera Stanisława Chomskiego nie może być inaczej, gdyż na tym poziomie nie ma słabych zespołów.

 

- Nie ma nigdy takiej zaliczki, która by wystarczyła. Przed meczem nic nie można sobie założyć, że to jest wystarczające. Nikt się nie położy. Będą chcieli odrobić punkty. Samo ustawienie pary Doyle/Dudek świadczy o tym, że liczą, że będą wygrywać te biegi 5:1. Zawsze jesteśmy w stanie pokusić się o zwycięstwo. Wszystko zależy, jak się ułoży mecz – powiedział trener Cash Broker Stali Gorzów Stanisław Chomski.

 

Awizowane składy:

 

Cash Broker Stal Gorzów: Martin Vaculik, Przemysław Pawlicki, Krzysztof Kasprzak, Linus Sundstroem, Bartosz Zmarzlik, Rafał Karczmarz, ew. Hubert Czerniawski.

 

Ekantor. pl Falubaz Zielona Góra: Jarosław Hampel, Jacob Thorssell, Jason Doyle, Patryk Dudek, Piotr Protasiewicz, Alex Zgardziński, ew. Mateusz Tonder.

 

Początek spotkania na stadionie żużlowym przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze w niedzielę, 24 września o godz. 16.00. Zawody będzie sędziował Krzysztof Meyze z Wtelna. Ewentualny remis w dwumeczu da brąz Falubazowi, gdyż ta drużyna wygrała fazę zasadniczą ekstraligi.