Adam Łuczka: Jesteś jednym z założycieli świeżo upieczonej organizacji "Seal Esports". Skąd w ogóle wziął się pomysł na jej założenie?

Piotr "Rito" Machała: Pomysł na założenie "Seal Esports" był dosyć spontaniczny i przyszedł znienacka. Zadzwonił do mnie mój znajomy, który podobnie jak ja pasjonuje się esportem i zapytał, czy nie miałbym ochoty stworzyć nowej organizacji. Długo się nie zastanawiałem, ponieważ kanał na Youtubie prowadzę od ponad roku i esport to coś, co kocham! Wybierając nazwę sugerowaliśmy się drużynami obecnymi już na polskiej scenie - są na niej "Dziki", "Orły", a także "Pingwiny". Chcieliśmy poniekąd dołączyć do tego "ZOO"! (śmiech)

Jak wygląda założenie samej organizacji? Waszym menadżerem został Łukasz "Prawus" Ganczewski, który w przeszłości pomagał już wielu różnym drużynom. Jak pozyskuje się członków sztabu do takiego przedsięwzięcia?

Szczerze mówiąc nie było to nic skomplikowanego, gdyż chłopaki sami wybrali sobie menadżera, w dodatku takiego, którego znają już od dawna. Obsadę tej pozycji pozostawiliśmy więc zawodnikom, ale jestem przekonany, że "Prawus" to właściwy człowiek do pełnienia tej roli.

Co jeśli chodzi o zawodników? Ci nie są z pewnością anonimowi, gdyż w składzie "Fok" znalazł się m.in., mający przeszłość w niemieckiej organizacji ALTERNATE aTTaX, Oskar "oskarish" Stenborowski oraz Piotr "peet" Ćwikliński, który brał z kolei udział w dwóch turniejach o randze Majora.

Kontrakty z "oskarishem", "peetem" oraz Michałami: "crankiem" Krystyniakiem, "michim" Majkowskim oraz "mono" Gabszewiczem podpisaliśmy już na początku września. Myślę, że zgodzili się z nami współpracować ze względu na warunki, jakie im zaproponowaliśmy.

Podczas ESL Mistrzostw Polski można było dostrzec, że wykrystalizowały się trzy drużyny o wysokim potencjale. W wyrównanej walce rywalizowały ze sobą bowiem AGO Gaming, Pride, a także Team Kinguin, które po tytuł mistrza Polski sięgnęło czwarty raz z rzędu. Czy Twoim zdaniem "Foki" będą w stanie przełamać tę hegemonię i uplasować się w pierwszej "czwórce" polskiej sceny?

Oczywiście! Mamy aspiracje, aby znaleźć się wśród dwóch najlepszych drużyn na polskiej scenie i liczymy, że nam się to uda. Co prawda zaliczyliśmy mały falstart podczas finałów grupy A Pucharu Cybersportu, gdzie lepsza od nas okazała się POMPA Team, jednak cały czas mamy szansę na awans do ćwierćfinału.

Cała rozmowa z Piotrem "Rito" Machałą w załączonym materiale wideo.