Wszyscy czterej synowie legendarnego "Zizou" poszli w ślady ojca i zaczęli grać w piłkę. Najstarszy z nich Enzo, występował w zespole "Królewskich", ale ojciec zdecydował, że syn musi się ogrywać, a w Realu szanse na grę są znikome. 22-latek podpisał z zespołem z Alaves kontrakt do 2020 roku.

 

Teraz przyszedł czas na pierwsze starcie ojca z synem. W sobotę o godzinie 16.15 Deportivo podejmie na własnym stadionie Real. Enzo w obecnym sezonie przebywał na boisku zaledwie 71 minut i zapewne i tym razem usiądzie na ławce. On podobnie jak i cała drużyna przechodzą bardzo ciężki okres. Pierwsze pięć meczów to same porażki i bilans bramkowy 0-8.

 

Szansą dla 22-latka na grę może być zmiana trenera Deportivo. Luisa Zubeldię zmienił Gianni De Biasi. Mało prawdopodobne, by syn zrobił tak zawrotną karierę jak ojciec, ale rzecz jasna nie można go spisywać na straty.