O 50 tysięcy, które przeznaczył na konkurs Błaszczykowski, przez pół roku walczyło ponad 100 nastolatków. Piłkarz chciał zmobilizować polską młodzież do rozwijania swoich pasji. I tak wśród uczestników konkursu znaleźli się żeglarze, malarze, graficy. Wygrał jednak 17-letni pszczelarz, który nagrodę w postaci 50 tysięcy odebrał w katowickim Spodku podczas koncertu z okazji 85. urodzin Wojciecha Kilara.

Ponad 100 młodych młodych ludzi przez ponad pół roku walczyło o 50 tysięcy złotych nagrody, którą Jakub Błaszczykowski przeznaczył na wsparcie pasji najbardziej utalentowanych polskich nastolatków. Zgłosili się żeglarze, graficy, tancerze, malarze, sportowcy, a nawet konserwator zabytków, sokolnik i pszczelarz. Wygrał 17-letni... pszczelarz z Torunia Jan Chlewicki.

- Nie sądziłem, że Kuba wybierze właśnie mnie. Jestem szczęśliwy, że dostałem taką szansę od znanego na świecie człowieka. Na pewno nie zmarnuję tych 50 tysięcy złotych. Pieniądze przeznaczę na rozbudowę swojej pasieki. Od 4 lat zajmuję się pszczołami, zadaję sobie pytanie, dlaczego pszczoły znikają w niewyjaśnionych okolicznościach. Testuję różne ule i komórki pszczele, różne gatunki i linie matek pszczelich. Obserwuję, jak zachowują się pszczoły w monokulturze, a jak w warunkach zbliżonych do naturalnych. Nie wyobrażam już sobie życia bez pszczół - zdradził Chlewicki.

- To było dla mnie fantastyczne przeżycie. Tyle zaangażowanych dzieciaków, którym się chciało. Wstali z kanap, zrobili swoje projekty, nagrali filmiki. Warto wierzyć w młodych ludzi, warto dawać im szansę. Jak zobaczyłem, ile pasji w sobie oni mają, to serce mocniej mi zabiło. Dostałem od nich ogromną dawkę pozytywnej energii - przyznał Błaszczykowski.

Po wręczeniu nagrody, Błaszczykowski wraz z żoną, Chlewickim oraz 24 innymi lauretami konkursu, udał się na uroczysty obiad.

 

Maskotką BVB jest notabene... pszczółka Emma.