Z numerem pierwszym pojedzie trzykrotny rajdowy mistrz Polski Francuz Bryan Bouffier (Ford Fiesta Proto). Drugi numer startowy otrzymał lider klasyfikacji generalnej Filip Nivette (Skoda Fabia R5).

W walce o tytuł mistrzowski teoretycznie liczą się jeszcze cztery załogi, choć największe szanse na sukces mają Nivette i jego pilot Kamil Heller, którzy na dwie rundy przed końcem sezonu mają już 39 pkt przewagi nad Tomaszem Kasperczykiem (Ford Fiesta R5). Aby już w na mecie w Lublinie świętować pierwszy w karierze tytuł lider MP musi wywalczyć minimum 17 pkt.

Tyle uzyska zajmując w rajdzie drugie miejsce. Może być także trzeci, ale wtedy na ostatnim odcinku Power Stage musi uzyskać przynajmniej drugi czas.

„Chcemy pojechać z głową. Nie znaczy to, że będziemy jechać wolno, ale nie zamierzamy też szaleć. Trzeba dowieźć do mety punkty, nie musimy być w Lublinie pierwsi, żeby spełniły się nasze marzenia na koniec sezonu. Pojedziemy ostrożnie, będziemy pilnować tego, co robią nasi rywale. Najważniejsze, aby do mety za nami przyjechał Tomek Kasperczyk” – powiedział przed startem Nivette.

Rajd Nadwiślański ma w programie jedenaście odcinków specjalnych o łącznej długości 137,3 km.

W sobotę 30 września załogi czeka przejazd pięciu OS-ów: to dwa razy pokonywane Urzędów (26,5 km) i Józefów (12,2 km). Po pierwszej pętli kierowcy przyjadą do strefy serwisowej w Kraśniku. Dzień zakończy odcinek Arena Lublin o długości 2,1 km.

W niedzielę walka się będzie toczyła na sześciu odcinkach: Garbów (9,6 km), Nałęczów (9,6 km) i Jastków (9,7 km). Na mecie na Placu Zamkowym w Lublinie pierwsza załoga pojawi się o godz. 16.