Tomasz Beczak urodził się 26 maja 1993 roku w Płocku. Dwudziestoczterolatek w swojej karierze zdążył zająć drugie miejsce na prestiżowym turnieju Media Expert w Łodzi, awansować do czołowej ósemki eliminacji do mistrzostw świata, a także zdobyć brąz na zawodach rozgrywanych w Inowrocławiu. Z Wisłą Płock związał się kontraktem obowiązującym do końca czerwca 2018 roku. Dołączył tym samym do Cezarego Gontarka, który trykot „Nafciarzy” zarzucił na siebie w kwietniu bieżącego roku.

 

Zarząd postawił na Beczaka nieprzypadkowo. Zawodnik zwrócił na siebie uwagę nie tylko osiąganymi sukcesami, ale również pochodzeniem. Od samego początku sekcja esportowa w Wiśle Płock miała przecież gromadzić wokół siebie zarówno graczy, jak i kibiców głównie ze środowiska lokalnego. Nowy zawodnik klubu wpisuje się w tę politykę doskonale. Tuż po zawarciu umowy powiedział przecież: - Jestem kibicem Wisły Płock od 1999 roku, kiedy tata pierwszy raz zaprowadził mnie na mecz z Legią Warszawa. Zaraziłem się wtedy kibicowaniem i z tej choroby nie mam zamiaru się wyleczyć.

Jakie są natomiast najbliższe plany niebiesko-biało-niebieskiego? - Naszym celem jest przede wszystkim podnoszenie umiejętności i godne reprezentowanie barw Nafciarzy. Konkretniejsze cele zaczną się klarować w połowie sezonu, przed mistrzostwami Polski. Miejmy nadzieję, że uda nam się na nich wystąpić – stwierdził Beczak.

Esportowe struktury Wisły Płock poszerzyły się również o osobę odpowiedzialna za organizację i prowadzenie komunikacji. W rolę tę wszedł Arkadiusz Adamczewski.