W finale siatkarskich mistrzostw Europy w kobiet dojdzie do starcia drużyn, które na tym turnieju już się ze sobą spotkały. Zarówno Holandia, jak i Serbia trafiły do grupy D i wyszły z niej z dwóch czołowych lokat. W pierwszej batalii górą były Serbki.

Siatkarki z Holandii  na początku swojej drogi do finału pokonały w fazie grupowej Belgijki 3:1. Dzień później już tak dobrze im nie poszło. Doznały bolesnej porażki 0:3 z późniejszymi zwyciężczyniami grupy - Serbkami. O dalszych losach Holenderek zadecydował pojedynek z Czeszkami, który pewnie wygrały 3:1. W barażach czekała na nie reprezentacja Chorwacji, lecz ten mecz okazał się dla reprezentacji "Oranje" autostradą do ćwierćfinału. W nim wygrały z Włoszkami 3:0. Wejście do wielkiego finału zagwarantować miało im zwycięstwo z gospodyniami - reprezentacją Azerbejdżanu - i tak też się stało.

Pierwsze sety nie zapowiadały większych emocji. Azerki dość pewnie wygrały pierwszego seta, ale potem zdecydowanie już dominowały Holenderki. Niemal każda partia wyglądała podobnie, po pierwszej przerwie technicznej aktualne wicemistrzynie Starego Kontynentu uzyskiwały kilkupunktową przewagę i gospodynie nie potrafiły zbyt wiele wskórać. Nie pomogła skuteczna gra ich liderki Poliny Rahimowej (w całym spotkaniu zdobyła 38 punktów).

Emocje zaczęły się dopiero pod koniec czwartej partii, w której to Holenderki wygrywały już 16:9 i 21:16, ale rywalki wręcz błyskawicznie odrobiły straty (22:22). W końcówce lepsze okazały się gospodynie, które przedłużyły nadzieje na historyczny awans do finału.

W tie-breaku Azerki początkowo prowadziły, ale podobnie jak w poprzednich setach, miały spore kłopoty w przyjęciu, co okazało się kluczowe w tym spotkaniu. Holandię do zwycięstwa poprowadziły Anne Buijs (33 pkt) i Lonneke Sloetjes (25).

Reprezentacja "Oranje" po raz drugi z rzędu wystąpi w finale. Przed dwoma laty w Rotterdamie w meczu o złoty medal uległa Rosji 0:3.

Serbki w fazie grupowej straciły tylko jednego seta w meczu z Belgią i do koljnego etapu przeszły z pierwszego miejsca. W ćwierćfinale spotkały się z Białorusinkami i również wygrały 3:0. Na drodze do finału stały już tylko Turczynki, z które również bez trudu pokonały.

 

Był to jednostronny pojedynek. Serbki w pierwszych dwóch setach zagrały niemal perfekcyjnie w każdym elemencie, Turczynki większy opór postawiły dopiero w trzeciej partii. Podopieczne Zorana Terzica prowadziły już 18:14, ale rywalki doprowadziły do remisu (19:19) i za wszelką cenę chciały przedłużyć to spotkanie.

 

Więcej atutów szczególnie w ataku i bloku było po stronie Serbek, w szeregach których brylowała Tijana Boskovic, zdobywczyni 23 punktów. W zespole finalisty występują m.in. trzy siatkarki Chemika Police - Stefana Veljkovic, Sladjana Mirkovic oraz Bianka Busa.


Holandia - Azerbejdżan 3:2 (20:25, 25:19, 25:19, 25:27, 15:12)

Serbia - Turcja 3:0 (25:17, 25:12, 25:21)

 

Transmisje z meczów o medale siatkarskich mistrzostw Europy w niedzielę:

Mecz o 3. miejsce:

Azerbejdżan - Turcja o 13:50 w Polsacie Sport.

Finał:

Holandia - Serbia o 16:50 w Polsacie Sport.