Torunianie, którzy grali bez Aarona Cela i Cheikha Mbodja, zaczęli świetnie – od prowadzenia 8:0 po rzucie Tomasza Śniega. MKS dość szybko wziął się za odrabianie strat i to, krok po kroku, się udawało. Dzięki kontrze wykończonej przez Witalija Kowalenkę mieliśmy remis po 10. Sytuacja później zmieniała się właściwie co akcję. Ostatecznie po rzutach wolnych Pauliusa Dambrauskasa dąbrowianie prowadzili 23:22. Na początku drugiej części meczu świetnie nadal radził sobie Kowalenko, a gospodarze powiększali przewagę. Starał się to zmieniać aktywny w defensywie Tomasz Śnieg. To ciągle było za mało - dzięki trójce Thomasa Massamby zespół trenera Jacka Winnickiego prowadził nawet 12 punktami. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 48:36.

M.in. dzięki akcjom Karola Gruszeckiego i Krzysztofa Sulimy goście zbliżali się nawet na pięć punktów na początku trzeciej kwarty. MKS nie chciał pozwolić na nic więcej – szybko powiększał przewagę i po kolejnych rzutach Witalija Kowalenki i Bartłomieja Wołoszyna prowadził już nawet 67:51. Ostatecznie po 30 minutach rywalizacji wygrywali różnicą 15 punktów. Polski Cukier w czwartej kwarcie starał się walczyć o bardziej korzystny wynik. Nawet gdy torunianie się zbliżali, to gospodarze szybko odpowiadali – po alley-oopie wykończonym przez DJ Sheltona było już 80:68. Tego zespół trenera Dejana Mihevca nie był już w stanie odrobić. Na rozpoczęcie sezonu w Dąbrowie Górniczej MKS zwyciężył 89:76.

Najlepszym graczem gospodarzy był Witalij Kowalenko, który zanotował 21 punktów (9/9 z gry), pięć zbiórek i dwie asysty. W ekipie gości wyróżniał się Karol Gruszecki z 14 punktami, trzema zbiórkami i czterema asystami.

 

MKS Dąbrowa Górnicza - Polski Cukier Toruń 89:76 (23:22, 25:14, 25:22, 16:18)

 

MKS Dąbrowa Górnicza: Witalij Kowalenko 21, D.J. Shelton 20, Paulius Dambrauskas 14, Bartłomiej Wołoszyn 11, Piotr Pamuła 8, Aaron Broussard 8, Michał Gabiński 4, Thomas Massamba 3, Jakub Parzeński 0, Maciej Kucharek 0.

 

Polski Cukier Toruń: Karol Gruszecki 14, Krzysztof Sulima 13, Bartosz Diduszko 12, Tomasz Śnieg 12, Aleksander Perka 11, Glenn Cosey 8, Łukasz Wiśniewski 6