Popek Monster zadebiutował w polskiej organizacji MMA w grudniu 2016 roku, lecz w 90 sekund przegrał z Mariuszem Pudzianowskim (11-5-1NC, 5 KO, 2 SUB). Otrzymał jednak od włodarzy KSW zaufanie i szansą na odbudowanie się - w maju tego roku na Stadionie Narodowym zmierzył się z Robertem Burneiką (2-1, 1 SUB). I na swoje szczęście wygrał bardzo szybko - również w pierwszej rundzie.


Z kolei Oświeciński, aktor znany choćby z roli "Stracha" w filmach "Pitbull" Patryka Vegi, nie ma jeszcze stoczonej walki na koncie. Ze sportem jest jednak związany od jakiegoś czasu: zaczynał od judo, w którym sięgnął nawet po tytuł młodzieżowego mistrza Polski. Później skupił się na sportach siłowych. Przygotowania pod walkę MMA zaczął kilka miesięcy temu w klubie WCA Fight Team w Warszawie.

 

- Na pewno nie przyniosę wstydu, zaprezentuję sportową walkę i zostawię swoje serce w oktagonie. Na pewno nie chciałbym, aby traktowano mnie jako "freakfightera" - powiedział tuż po zakontraktowaniu.

 

To, kiedy i gdzie dojdzie do pojedynku Popka z Oświeciński, zostanie ogłoszone w najbliższych dniach. Co ciekawe, Popek niedawno poinformował, że kolejny pojedynek stoczy 23 grudnia.

Obaj zawodnicy spotkają się już 22 października w Dublinie na KSW 40: tam dojdzie do pierwszej wymiany spojrzeń.

 

W załączonym materiałach wideo skrót walki Popek - Burneika oraz fragment umiejętności Oświecińskiego.