- Chcemy promować kulturę zdrowej rywalizacji i zasad opartych dookoła uczciwości, pomimo zażartej konkurencji codziennych zmagań. Uczmy się brać z gier komputerowych to co najlepsze: pasję, determinację, ciężką pracę, emocje, zwycięstwa jak również porażki, ale wszystko to w przyjaznej atmosferze – ogłaszał Jakub Paluch w oficjalnym komunikacie. Z informacji prasowej wynikało, że ELIGA wesprze organizatorów Polskiej Ligi Esportowej merytorycznie w tworzeniu regulaminu, planowaniu zmagań czy kontakcie między graczami, a drużynami.

Jak udało dowiedzieć się naszej redakcji, ELIGA rozmowy z Polską Ligą Esportową prowadziła od kilku miesięcy, ale nie zamknęła się wyłącznie na jedne rozgrywki. Zarząd projektu miał proponować spotkania wielu drużynom, klubom esportowym, a także organizatorom zmagań. – Odbyliśmy dziesiątki spotkań w przeróżnej formie. Rozmawialiśmy ze wszystkimi – zdradził Jakub Paluch, prezes zarządu ELIGA sp. z o.o.

ELIGA i Polska Liga Esportowa związały się umową do 2022 roku. Do tego czasu wspólnie będą organizować „jedne rozgrywki, jedną ligę, jedno ciało”. - To pierwszy krok do stworzenia dodatkowych narzędzi dla promocji drużyn, wymiany wiedzy i doświadczeń poszczególnych właścicieli zespołów – w rozmowie z nami przyznał Paluch. Z czasem organizacja przedstawiać będzie kolejne projekty i nie ograniczy się wyłącznie do współpracy z PLE.

Przypomnijmy, że rozgrywki Counter-Strike’a: Global Offensive w Polskiej Ligi Esportowej już wystartowały. W zmaganiach udział bierze dziesięć zespołów z krajowej czołówki: Team Kinguin, PRIDE, AGO Gaming, Pompa Team, Venatores, SEAL Esports, Check-Point, Izako Boars, INETKOX oraz tomorrow.gg.