Specjaliści zajmujący się wirtualnymi rozgrywkami od jakiegoś czasu głowią się nad tym, jak duże piętno odciśnie popularne PUBG na scenie esportowej. Tajemnicą jest to, czy zainteresowanie społeczności pozwoli na dobre rozgościć się tytułowi na profesjonalnych turniejach. Nie przeszkadza to jednak klubom zrzeszającym graczy. Co ciekawe, korzystają z tego również Polacy. Pod banderę GameAgents dołączył bowiem zespół znad Wisły.

- Jest to dla nas ogromne wyróżnienie, ponieważ jako pierwsza drużyna w Polsce zostaliśmy zauważeni przez profesjonalną organizację. W związku z tym odczuwamy presję, gdyż chcemy się pokazać z jak najlepszej strony na najbliższych turniejach i pokazać, że Polacy też są gotowi na esport w PUBG – zdradził jeden z graczy zespołu, Marek ‘Maaro’ Mikusek.

Jak to się stało, że gracze z Polski znaleźli wsparcie akurat w drużynie z Serbii? - Mieliśmy okazję wielokrotnie grać na lepsze zespoły, które reprezentują poważne organizacje. Stwierdziliśmy, że mamy szansę z nimi rywalizować, a nawet stać się od nich lepsi. W przeciwieństwie do innych gier, większość profesjonalnych klubów jeszcze nie inwestuje w PUBG, dlatego musieliśmy złożyć CV do takich, które zaryzykują, dadzą nam szansę rozwoju i wesprą finansowo. Sporo organizacji się zainteresowało, jednak zadecydowaliśmy, że GameAgents zaopiekuje się nami najlepiej – tłumaczy nam Mikusek.

Skład GameAgents:

Marek ‘Maaro’ Mikusek

Janek ‘JohnnyCrown’ Zawodniak

Marcin ‘Mentor’ Surówka

Kuba ‘Luzny’ Możdżyński

Zawodnik zdradził nam również, jak formacja planuje zaistnieć w środowisku, które ciągle przystosowuje się do specyfiki esportu. - Aktualnie scena esportowa w PUBG jest w trakcie rozwoju - tak samo jak sama gra. Z pewnością dużo się jeszcze pozmienia. Na początku planujemy wziąć udział w turniejach online takich jak LegendsArena lub Auzom.gg – mówi Maaro, dodając, że priorytetem dla GameAgents będzie jednak udział w turniejach LAN-owych pokroju GAMESCOM PUBG INVITATIONAL ESL.