Podopieczni trenera Roberto Santilliego w tegorocznej edycji PlusLigi wygrali przed własną publicznością mecz z Espadonem Szczecin 3:1. Najskuteczniejszym zawodnikiem był wówczas Czech - Jan Hadrava, który zapisał na swoim koncie 21 "oczek". Siatkarz atakował z 58% skutecznością, zdobył także trzy punkty blokiem.

 

Zespół z Kielc rozpoczął sezon zdecydowanie gorzej od rywali. Siatkarze Wojciecha Serafina ponieśli w pierwszej kolejce porażkę z Asseco Resovią Rzeszów 0:3. Mimo wysokiej przegranej, 19 punktów zdobył Jakub Wachnik.

 

Spotkanie lepiej rozpoczęli gracze z Olsztyna: skutecznym blokiem popisał się Daniel Pliński, świetnie atakował Tomas Rousseaux. O czas musiał poprosić trener Serafin, ponieważ jego siatkarze przegrywali już 3:7. Po przerwie sytuacja nie uległa zmianie, za sprawą korzystnie zakończonych długich wymian swoje prowadzenie powiększyli Olsztynianie (12:3). Złą passę kieleckiego zespołu przerwał punktowym atakiem z lewego skrzydła Maciej Pawlicki. Drugi czas dla swojego zespołu wykorzystał trener Dafi Społem (8:18). Nic to nie dało, kielecki zespół był bezradny wobec zagrań rywala i nie zdołał odwrócić losów premierowej partii. Ostatni punkt, trwającego zaledwie 19 minut seta, zdobył Pliński blokując Michała Superlaka (25:10).

 

Druga odsłona meczu rozpoczęła się podobnie jak pierwsza - prowadzeniem siatkarzy Santilliego, jednak nie aż tak wysokim (11:8). Świetny atak wykonał grający na środku siatki Kochanowski. Po chwili równie dobrze zaatakował z prawego skrzydła atakujący Hadrava. Już po raz czwarty blokiem zaskoczył rywali Pliński (17:10). Tym samym elementem odpowiedzieli gospodarze. Do końca tego seta widać było jednak dominację Olsztynian, którzy wygrali 25:19.

 

Początek trzeciej partii lepszy dla Kielczan, którzy uzyskali pierwsze prowadzenie w spotkaniu (3:2). Siatkarze Serafina przebudzili się i zaczęli wyrównaną walkę z rywalami (11:11). W tym momencie gry skutecznie z piątej strefy zagrał Rousseaux. Po chwili ten sam zawodnik sprawił ogromne problemy w polu serwisowym za sprawą trudnego floata. Skutecznie z lewego skrzydła zaatakował Pawlicki. Jednak za moment ten sam gracz popełnił błąd na zagrywce. Ostatecznie w końcówce partii lepiej zagrali siatkarze Indykpolu i to oni cieszyli się ze zwycięstwa w całym meczu. 

 

Dafi Społem Kielce - Indykpol AZS Olsztyn: 0:3 (10:25, 19:25, 18:25)

 

Dafi Społem Kielce: Przemysław Stępień, Jakub Wachnik, Łukasz Łapszyński, Maciej Pawliński, Maksim Morozow, Aleksiej Nałobin - Mateusz Czunkiewicz (libero) – Michał Superlak, Mariusz Schamlewski, Jakub Szymański, Piotr Adamski.

 

Indykpol AZS Olsztyn: Robbert Andringa, Jan Hadrava, Jakub Kochanowski, Daniel Pliński, Tomas Rousseaux, Paweł Woicki - Michał Żurek (libero) – Blake Scheerhoorn, Łukasz Makowski.