W przypadku rywalizacji o PGE Ekstraligę w pierwszym starciu lepszy okazał się zespół z Torunia. Ekipa z Grodu Kopernika wygrała tylko 47:43 i przed rewanżem na trudnym i wymagającym torze w Gdańsku stoi przed nie lada wyzwaniem. Menadżer gości Jacek Frątczak wydelegował takie same ustawienie jak tydzień temu. Wówczas liderem drużyny był doświadczony Grzegorz Walasek. Zawiedli natomiast pozostali zawodnicy, którzy od początku tego sezonu spisują się poniżej oczekiwań. Pytanie czy w decydującym spotkaniu uda im się wspiąć na wyżyny swoich możliwości? W innym przypadku będziemy świadkami sporej sensacji i historycznego spadku toruńskiej drużyny do pierwszej ligi.

 

Gospodarze także nie kombinowali z ustawieniem. Podopieczni Mirosława Kowalika pojadą w takim samym składzie jak w Toruniu i są przekonani, że uda im się dopiąć swego na własnym torze. Można spodziewać się, że kolejny raz ich liderem będzie Anders Thomsen, a także Kacper Gomólski. Na MotoArenie nie zawiódł także Troy Batchelor. Jeżeli ten tercet wsparty pozostałymi żużlowcami zrobi swoje, wówczas w Gdańsku może zapanować euforia związana z awansem.

 

Zdunek Wybrzeże Gdańsk:
9. Troy Batchelor
10. Hubert Łęgowik
11. Mikkel Bech Jensen
12. Anders Thomsen
13. Kacper Gomólski
15. Dominik Kossakowski

 

Get Well Toruń:
1. Paweł Przedpełski
2. Jack Holder
3. Michael Jepsen Jensen
4. Grzegorz Walasek
5. Chris Holder
7. Igor Kopeć – Sobczyński

 

W cieniu rywalizacji w Trójmieście będzie toczyć się baraż o Nice 1 ligę. Speed Car Motor Lublin podejmie Stal Rzeszów. Tutaj wydaje się, że wszystko jest już rozstrzygnięte, ponieważ w pierwszym meczu w stolicy Podkarpacia goście niespodziewanie wygrali aż 52:38 i tylko kataklizm może odebrać im upragniony awans na zaplecze PGE Ekstraligi. Rzeszowianie kompletnie zawiedli swoich kibiców i mogą jedynie powalczyć o uratowanie honoru. Będzie to jednak marne pocieszenie, jeżeli skończy się na spadku do drugiej ligi. Zmobilizowani lublinianie raczej nie pozwolą sobie na wypuszczenie takiej okazji z rąk jaką jest pokonanie w dwumeczu przedostatniej ekipy Nice ligi. Siłą Motoru są Bjarne Pedersen, Daniel Jeleniewski oraz Robert Lambert. Do tego należy dodać Pawła Miesiąca i wcale nie gorszy od rzeszowian duet młodzieżowców. To plus atut własnego toru i wysoka zaliczka z Rzeszowa powinno wystarczyć do sukcesu.

 

Olbrzymia fala krytyki posypała się na Stal po pierwszym starciu. Wszak mało kto spodziewał się takiego scenariusza w postaci wysokiej porażki na własnym torze. Podopiecznym Janusza Stachyry brakuje argumentów. Najjaśniejszą postacią rzeszowian jest młody Wiktor Lampart, ale to za mało, aby móc wygrać w Lublinie kilkunastoma punktami.

 

Speed Car Motor Lublin:
9. Bjarne Pedersen
10. Stanisław Burza
11. Daniel Jeleniewski
12. Paweł Miesiąc
13. Robert Lambert
15. Oskar Bober

 

Stal Rzeszów:
1. Dawid Lampart
2. Marcel Szymko
3. Nicklas Porsing
4, Jake Allen
5. Nick Morris
6. Wiktor Lampart

 

W obu rywalizacjach barażowych wielce prawdopodobne, że zwycięsko wyjdą przedstawiciele niższych lig. O wszystkim zadecydują rewanże po których przekonamy się jak będzie wyglądała obsada poszczególnych rozgrywek w Polsce. Niewykluczone, że w przyszłym sezonie Nice 1 ligi będziemy oglądać aż cztery nowe drużyny. Z PGE Ekstraligi spadł już ROW Rybnik, natomiast z drugiej ligi awansował Start Gniezno. Lada moment do tej dwójki dołączyć mogą Get Well Toruń oraz Speed Car Motor Lublin. Przypomnijmy, że do elity awansowała już Grupa Azoty Unia Tarnów, a na najniższy szczebel powędrowała Polonia Bydgoszcz.