Porażka kieleckiej drużyny z akademikami z Olsztyna nie jest oczywiście żadną niespodzianką. Mało kto jednak z kibiców zgromadzonych w Hali Legionów spodziewał się, że ekipa trenera Serafina w całym spotkaniu zdobędzie tylko 46 punktów, a w pierwszej partii zaledwie dziesięć.

 

- Wynik inauguracyjnego seta to przede wszystkim zasługa gości, którzy bronili nieprawdopodobne piłki. Byliśmy tym sfrustrowani i popełnialiśmy głupie błędy. Później trochę się uspokoiliśmy, ale i tak graliśmy zbyt nerwowo. Nie udało się nam wygrać ani jednej partii, bo po prostu przeciwnik był lepszy – przyznał po spotkaniu kapitan gospodarzy Maciej Pawliński.

 

W dwóch kolejnych setach kielczanie faktycznie zagrali trochę lepiej, a w trzeciej odsłonie prowadzili nawet 10:8. Zespół z Olsztyna szybko wrócił jednak na właściwe tory, pozbawiając przeciwnika wszelkich złudzeń. - Dostaliśmy zimny prysznic, choć w drugiej, a zwłaszcza w trzeciej partii mieliśmy dobre momenty gry. Chcieliśmy wygrać choć jednego seta, ale w ostatniej odsłonie pojedynku rywale w jednym ustawieniu zdobyli kilka punktów i później już kontrolowali spotkanie – powiedział przyjmujący zespołu z Kielc Jakub Wachnik, który jest jednak zdania, że jego drużynę stać na dużo lepszą grę.

 

- To nie jest nasza optymalna forma. Zdaję sobie doskonale sprawę, że przed nami jeszcze sporo pracy i wiele elementów jeszcze musimy poprawić. Jestem jednak przekonany, że w kolejnych spotkaniach będziemy się prezentować znacznie lepiej. Stać nas na to – podkreślił Wachnik.

 

Trener Wojciech Serafin dodał, że jego podopieczni dużo lepiej prezentowali się w przedsezonowych sparingach. - W tych dwóch pierwszych spotkaniach, ani przez moment nie zagraliśmy tego, co podczas przygotowań. Mamy młody zespół, który aby wygrywać musi na parkiecie być jednością. Może i trudno znaleźć pozytywy w naszej grze, ale mimo tylko dwóch porażek nadal wierzę w moją drużynę - zapewnił kielecki szkoleniowiec.

 

W trzeciej kolejce ekstraklasy siatkarze Dafi Społem Kielce w sobotę zagrają na wyjeździe z Cuprum Lubin.