Mecz rozegrał się na Inferno. Co prawda, pierwszą połówkę biało-czerwoni zakończyli rezultatem faworyzującym ich rywali (7:8), aczkolwiek stronę terrorystów rozegrali wyśmienicie. Wyprowadzając ataki, Virtus.pro oddało Litwinom zaledwie jeden punkt. Po ostatniej rundzie na tablicy wyników zobaczyliśmy 16:9 dla Polaków.

 

Virtus.pro 16:9 1337HUANIA
ESEA Premier S26

Przypomnijmy, że „Złota piątka” do ESEA Premier spadła po wielce nieudanym sezonie w ESL Pro League. Aby powrócić do ligi profesjonalistów ekipa Wiktora ‘TaZa’ Wojtasa musi stanąć na szczycie zmagań nazywanych „przedsionkiem EPL”. Oprócz Virtus.pro w rozgrywkach tych podziwiać możemy inne zespoły z Polski: Team Kinguin, AGO Gaming i PRIDE, a także m.in. Space Soldiers, ALTERNATE aTTaX czy Gambit Esports.

Aktualnie pozycję lidera europejskiej drabinki obejmuję AGO Gaming z dwoma zwycięstwami na koncie. Kolejny pojedynek VP w ramach ESEA Premier zaplanowano na niedzielę. Przeciwnikiem kadry znad Wisły ma być szwedzkie Japaleno.