W sobotę w Krakowie była ekipa z Sopotu, ale zawodnicy nawet nie wyszli na rozgrzewkę.

"Goście zgłosili do sędziego, że murawa nie nadaje się do gry, a ten przyznał im rację" - potwierdził PAP rzecznik prasowy Juvenii Kajetan Cyganik.

Tuż przed planowanym rozpoczęciem meczu w Krakowie wyszło słońce, ale wcześniej przez kilka dni padał deszcz.

"Gdyby sędzia pozwolił na rozegranie tego spotkania, to my byśmy wyszli na murawę" - dodał Cyganik.

Krakowianie zdając sobie sprawę, że murawa może nie być zdatna do gry, w tygodniu starali się przenieść mecz na stadion w Krakowie-Nowej Hucie, ale tam w weekend odbywają się zawody dzieci.

O losach spotkania zadecycuje Polski Zwiazek Rugby. Możliwe, że Juvenia zostanie ukarana walkowerem, gdyż jako gospodarz miała obowiązek przygotowania boiska zdatnego do gry.