Takie rozwiązanie to początek nowej filozofii londyńczyków mającej na celu budowę profesjonalnego i liczącego się na siatkarskiej mapie świata klubu. Sobotnie spotkanie traktowane jest jako ligowy hit, nie tylko ze względu na grające w nim drużyny (mistrz Anglii podejmie wicemistrza - Sheffield Hallam). Brentford Fountain Leisure Centre stanie się angielską wersją siatkarskiej świątyni. Taraflex, oprawa muzyczna, doping kibiców oraz transmisja to dopiero początek nowej siatkarskiej generacji jaką zapowiada londyński klub.

 

- Już w ten weekend, w Londynie będzie można zobaczyć siatkówkę nowej generacji. W tym sezonie od samego początku ustawiamy sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Czerpiemy inspiracje od najlepszych profesjonalnych klubów z całego świata i staramy się wprowadzać wiele rozwiązań w Londynie. Sobotni mecz to dopiero zapowiedź, tego na co nas stać i dokąd zmierza angielska siatkówka. Mam nadzieję, że kibice, zarówno w hali, jak i przed telewizorami, będą przeżywać emocje i dopingować naszych zawodników. - powiedział prezes IBB Polonii, Bartek Łuszcz.

 

W sobotę na kibiców czeka sporo atrakcji. Przed meczem IBB Polonii Londyn, który zaplanowano na godzinę 15.00 (czasu londyńskiego) swoje spotkanie rozegra żeńska drużyna Polonia SideOut Londyn. Zawodniczki o 12.30 (czasu londyńskiego) podejmą drużynę Durham. Darmowe bilety na mecz można pobrać tutaj. Fani siatkówki, którzy nie pojawią się w hali mogą obejrzeć transmisję online za pośrednictwem Facebooka UNILAD Sport. Telewizja Polsat natomiast dostarczy rozwiązanie wszystkim kibicom, którym nie uda się uczestniczyć w meczu osobiście czy śledzić relacji na żywo. Co więcej, obecni w hali widzowie, którzy w ferworze gry serwowanej przez zawodników, przegapią kilka akcji, będą mogli obejrzeć powtórkę wydarzeń z Londynu na antenie Polsatu Sport News o godzinie 20.10 czasu warszawskiego.

 

Telewizja Polsat w przeszłości transmitowała mecz IBB Polonii Londyn, który dzięki uprzejmości PGE Skry, rozegrany został w Bełchatowie, domowej hali klubu partnerskiego londyńczyków. Podopieczni Piotra Grabana pokonali wtedy węgierską drużyną FINO Kaposvar SE 3:1 (25:17, 25:22, 19:25, 25:19, złoty set: 15:10) dokonując historycznego awansu w rozgrywkach o Puchar CEV Challenge (grudzień 2016).