Paweł Jóźwiak zapowiedział jakiś czas temu, że niedługo zorganizuje freak fight i tak też się stało. W klatce FEN obejrzeliśmy dwóch raperów - Gabriela Al-Sulwiego, czyli "Araba" oraz Bartłomieja Brzezińskiego znanego jako "Ruby". Obaj mieli jednak styczność ze sportami walki, a nieprzewidywalność spowodowana tym, że tak naprawdę nie widzieliśmy ich w akcji, dodawała temu starciu dodatkowego smaczku.

 

Od początku obaj ruszyli do szaleńczego ataku i wydawało się, że za chwilę będziemy świadkami spektakularnego nokautu. Po chwili jednak trochę się uspokoili, co działało na korzyść Araba, który korzystał głównie z tajskiego klinczu, dzięki któremu wyprowadzić mnóstwo celnych kolan. W końcu jednak walka trafiła do parteru, a tam Arab szybko zdobył dosiad i bez problemów rozbijał kolejnymi uderzeniami przeciwnika. Szukał też technik kończących - w tym americany - ale ostatecznie nie udało mu się wygrać w pierwszej rundzie.

 

Udało się za to w drugiej, kiedy nieco zmienił strategię. Po pierwszym wyprowadzonym low kicku Arab zobaczył, że jest to świetny sposób na Ruby'ego, więc dodał też drugi taki cios, a po chwili trzeci. po którym rywal padł na deski. Arab szybko zdobył dosiad i zrobił swoje.

 

Narożnik Ruby'ego zainterweniował i poddał swojego zawodnika.

 

Skrót walki w załączonym materiale wideo.