- Z bardzo cenionych przeze mnie źródeł słyszę informacje o ruchach dotyczących Napoli. Azzurri w styczniu biorą z Chievo Roberto Inglese, ale pozwolą wypożyczyć im Arkadiusza Milika. Chcą w ten sposób uniknąć tego co zdarzyło się w poprzednim roku. Dałoby to Polakowi możliwość do powrotu do formy w krótszym czasie. W Napoli będzie miał zbyt mało okazji do gry - powiedział w telewizji Sky Paolo Condo, jeden z najrzetelniejszych włoskich dziennikarzy.

Milik może mówić o ogromnym pechu, pod koniec września zerwał przednie więzadła w samej końcówce ligowego meczu ze Spal. Dokładnie taka sama kontuzja dopadła go przed rokiem, tyle że w drugiej nodze. 23-latek przeszedł operację i zaczął rehabilitację. Na boisko ma wrócić pod koniec roku.

Wiadomo jednak, że powrót do formy zajmie mu trochę czasu. W Napoli konkurencja jest na tyle duża, iż Polak nie grałby za często. W Chievo mógłby liczyć na częste występy. Z punktu widzenia przyszłorocznego mundialu to posunięcie nie byłoby głupie. W zespole z Werony jest już dwóch Polaków. Mariusz Stępiński oraz Paweł Jaroszyński. Ten drugi cały czas czeka na debiut.