Piszczek jest ostoją na prawej stronie defensywy, ale niestety najbliższe miesiące spędzi na rehabilitacji. Polak naderwał więzadło w meczu z Czarnogórą i w tym roku na boisku raczej go nie zobaczymy.

Mimo, że Piszczek od lat jest podstawowym zawodnikiem BVB, to wiadomo, iż wiecznie młody nie będzie, a kontuzje takie jak ta mogą mu się przytrafiać coraz częściej. W Dortmundzie jest jednak ktoś, kto wkrótce może zastąpić 32-latka.

David Kopacz, bo o nim mowa, urodził się w Niemczech, ale wyraził chęć gry do Polski. Dostał powołanie od Czesława Michniewicza do kadry U-21, ale jeszcze nie zadebiutował.

W przedsezonowych przygotowaniach 18-latek trenował z pierwszą drużyną, pod okiem Petera Bosza, wystąpił nawet w jednym ze sparingów. Na razie występuje w młodzieżowej ekipie BVB, w której strzelił trzy gole. Najczęściej grał na pozycji ofensywnego pomocnika, ale ostatnio coraz częściej zaczyna na prawej obronie. Przypomnijmy tylko, że Piszczek również rozpoczynał swoją karierę w formacji ofensywnej.