Krakowianie dwukrotnie nie byli w stanie należycie przygotować murawy, w konsekwencji mecz nie doszedł do skutku ani w pierwotnie planowanym terminie (24 września), ani też w terminie rezerwowym (7 października). Świeżo wyremontowane boisko nie poradziło sobie z ogromną ilością wody po obfitych opadach deszczu.

 


– Po zeszłotygodniowym pojedynku z Lechią boisko nie wyglądało najlepiej, ale na podstawie prognoz pogody podjęliśmy z zarządem decyzję, że zagramy u siebie. W środę mogliśmy jeszcze zmienić miejsce zawodów, ale boisko w Hucie było niedostępne ze względu na turniej dzieci i młodzieży. Podjęliśmy ryzyko, a zawodnicy cały piątkowy wieczór z pomocą pompy starali się doprowadzić murawę do stanu używalności. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy – mówił wówczas prezes Juvenii Leszek Samel.

Zespół z Sopotu otrzymał za to spotkanie 5 punktów w tabeli Ekstraligi, zaś Juvenii odjęto jeden.

Drużyna z Krakowa zajmuje siódme miejsce w ligowej taeli z dorobkiem sześciu punktów. Niedzielny mecz z Pogonią Siedlce nie odbędzie się na ich obiekcie, lecz w Krakowie-Nowej Hucie (Narodowe Centrum Rugby 7). Murawa Juvenii wciąż nie nadaje się bowiem do rozegrania na niej ekstraligowego meczu.

W tym spotkaniu ekipę Juvenii poprowadzi Piotr Sadowski. Dotychczasowy szkoleniowiec Marek Odoliński zrezygnował w środę z funkcji trenera krakowskiej drużyny.