Młody kibic z pewnością może być dumny z odwagi swojego taty, jednak niemal każdy powinien nazwać to głupotą. Zawodnicy Evertonu i Lyonu toczyli zawziętą batalię na boisku, która zakończyła się zwycięstwem gości 2:1. 
 
W 64. minucie doszło do ostrej wymiany zdań między zawodnikami obu drużyn, a swoim ulubieńcom z trybun próbowało pomóc dwóch fanów The Toffees. Cała akcja rozgrywała się metr od trybuny, więc sytuacja mogła naprawdę wymknąć się spod kontroli.
 
Wściekły mężczyzna z ubranym na niebiesko małym dzieckiem na rękach ruszyli z okrzykami w stronę zawodników Lyonu, którzy jednak w porę wyłapali obecność młodego kibica i nie doszło do rękoczynów.