PGE Skra Bełchatów słabo rozpoczęła obecny sezon PlusLigi. Dość powiedzieć, że od strefy spadkowej drużynę żółto-czarnych dzielą jedynie dwa miejsca. Tymczasem zespół z Lublina zajmuje w tabeli trzecie miejsce, a do prowadzącej ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle (z którą przegrał w ostatnio 1-3), traci zaledwie jeden punkt.

- Mam nadzieję, że ruszymy z kopyta, będziemy grać dużo lepiej i przede wszystkim zdobywać punkty. Mamy jeszcze zaległe kolejki, więc spokojnie, cierpliwości. Z własnego doświadczenia wiem, ze trzeba być cierpliwym - mówił po przegranej z Indykpolem AZS Karol Kłos(PGE Skra Bełchatów).

Bełchatowianie z pewnością liczą w tym pojedynku na swojego kapitana Mariusza Wlazłego. Reprezentant Polski jest w tym sezonie najlepiej punktującym zawodnikiem Skry.

Lublinianie są jednak bardzo pewni siebie.

- Cuprum może walczyć z najlepszymi - podkreślił po ostatnim meczu atakujący Łukasz Kaczmarek.

Zobaczymy, czy piątkowe stracie w Hali "Energia" potwierdzi słowa 23-latka.

Transmisja meczu PGE Skra Bełchatów - Cuprum Lubin od godziny 18.00 w Polsacie Sport.