"Który bramkarz jest lepszy? Szczęsny czy Fabiański?" - zapytał za pośrednictwem Twittera jeden z widzów.

 

- Trudna ocena. Do Szczęsnego należy przyszłość i to on prawdopodobnie będzie "jedynką". Trener Nawałka przyzwyczaił nas do tego, że eliminacje zaczyna jeden bramkarz, a w trakcie rozgrywek następuje zmiana mimo, że nie ma ku temu podstaw. Selekcjoner na pewno informuje bramkarzy, który zagra i dlaczego - powiedział Adam Matysek.

 

Prwadzący magazyn Bożydar Iwanow przypomniał rywalizację o miejsce w składzie jednego z gości Matyska z Jerzym Dudkiem w kadrze Jerzego Engela.

 

- Jednego i drugiego bardzo ceniłem. Obaj grali w wiekich klubach takich jak Bayer Leverkusen, czy Liverpool. Obaj też dawali mi spokój z tyłu - skomentował Tomasz Hajto.