Sporty walki

Oświeciński: Popka i mnie różni iloraz...

Od kiedy ogłoszono walkę obaj zawodnicy zaczęli medialną grę, w której na zmianę się przekrzykiwali. Popek rzecz jasna jest bardziej doświadczony, w KSW ma już za sobą dwie walki. Pierwszą, z Pudzianowskim przegrał dość łatwo. Potem jednak przyszło zwycięstwo z Robertem Burneiką. Oświeciński trenuje już od dawna, ale w klatce jeszcze nie zadebiutował. Zarówno jeden jak i drugi są bardzo pewni siebie.

 

- Strach ma wielkie oczy i próbuje ugrać to co Burneika, czyli wystraszyć. Stawiam na nokaut w pierwszej rundzie. Ja jestem psychologiem bez papierów, jak nie miałem nic do pokazania, to wyszedłem przebrany za ”Abdula” na Pudzianowskiego. To wszystko dodaje mi pewności siebie, uwierzcie mi, że będzie miazga – stwierdził Popek.

 

Podczas gali w Dublinie Popek i Oświeciński stanęli naprzeciwko siebie i po chwili Monster odepchnął rywala. Obeszło się bez większej awantury, a resztę gali obaj panowie oglądali z trybun.

 

Cała rozmowa w załączonym materiale wideo.