Dżihadyści znów dają o sobie znać. Tym razem ich celem stali się kibice oraz jeden z najlepszych piłkarzy w historii - Lionel Messi. Terroryści opublikowali w sieci serię kontrowersyjnych grafik, które mają być ostrzeżeniem dla fanów i piłkarzy, którzy pojadą latem do Rosji na 21. mistrzostwa świata.

Państwo Islamskie wysłało jasny sygnał całemu piłkarskiemu światu, że ma się czego obawiać, a szczególnie uważać powinien Messi, który znalazł się na celowniku członków samozwańczego kalifatu. Na jednej z opublikowanych grafik widać twarz Argentyńczyka zza więziennych krat oraz stróżkę krwi spływającą po jego twarzy. Inna ilustracja przedstawia stadion Łużniki w Moskwie. Obok mogącego pomieścić aż 81 tys. kibiców obiektu dostrzec można terrorystę, który spogląda na arenę. Już 11 listopada na tym stadionie rozegrany zostanie mecz towarzyski pomiędzy Rosją , a Argentyną. Organizatorzy spodziewają się nawet kompletu publiczności.

ISIS uważa Rosję za jednego ze swoich głównych wrogów, odkąd w 2015 roku zaczęła ona otwarcie wspierać reżim prezydenta Syrii Baszszara al-Asada.

Niemal 8 lat temu podobnych gróźb używała Al-Kaida, grożąc atakami podczas mistrzostw świata w Republice Południowej Afryki. Na szczęscie wtedy skończyło się na strachu i do zamachów nie doszło.