Austria świętuje! Od 26 października 1955 oficjalnie mogli się cieszyć z uzyskania suwerenności, wtedy Rada Narodowa przyjęła ustawę konstytucyjną. Radość przyszła już dzień wcześniej, kiedy ostatnie wojska okupacyjne opuściły kraj, w nawiązaniu do słów hymnu, „gór, rzek, pól i katedr”.  Dla wielu to dzień wolny od pracy. Spora grupa osób wybierze się dziś zapewne do Wiener Stadthalle. Jest co oglądać, bowiem na korcie centralnym zagrają dwaj singliści Dennis Novak, a potem Domnic Thiem! Na koniec dnia emocje zapewni tegoroczny wicemistrz Wimbledonu Oliver Marach, wespół z Chorwatem Mate Paviciem w ćwierćfinale debla. Duet chorwacko-austriacki sprawił wczoraj niespodziankę i kwadrans po północy, najpierw broniąc piłkę meczową, pokonał mistrzów US Open 2017 Holendra Jean-Julien Rojera i Rumuna Horię Tecau.

Co wyróżnia turniej? Przede wszystkim bogata tradycja i samo miejsce rywalizacji. W pewnym stopniu jest to „koncert Rolling Stones” dla fanów tenisa – mówi trzykrotny finalista turnieju Thomas Muster.  Nigdy nie wygrał w Wiedniu, ale Austriacy oczywiście poświęcili mu miejsce w Tenisowej Galerii Sław, która znajduje się w Wiener Stadthalle. Obok dużego zdjęcia Mustera jest wspomnienie o legendarnym „Horstim”. Tak nazywany był Horst Skoff. Nigdy w turniejach wielkoszlemowych nie błyszczał formą, ale tu w Wiedniu wygrał w 1988 roku. Godnie reprezentował kraj między innymi w Pucharze Davisa. Przedwcześnie zasnął snem śmierci w 2008 roku.

W 1988 roku w finale stolicy Austrii grali ze sobą wspomniani Muster i Skoff. Dość osobliwy ostatni mecz imprezy często wspomina się w kronikach tenisa. Tego dnia finaliści byli chorzy, o ile Skoff skarżył się na bóle mięśni, to Muster miał problemy żołądkowe, które mogły uniemożliwić mu grę. Tylko na prośbę dyrektora imprezy Leo-Günthera przystąpił do meczu. Skoff wygrał 4:6, 6:3, 6:4, 6:2. W karierze czterokrotnie wygrywał zawodowe turnieje.

Z kolei Muster jest ambasadorem turnieju Erste Bank Open. 2 października skończył 50 lat, spędzając urodziny z żoną we Włoszech i w międzyczasie być może rozmyślając o polityce, ale jak sam mówi „nie przetrwałbym w niej nawet dwóch dni”, ale ten wątek będzie melodią innej korespondencji.

W Wiener Stadhalle zaraz za wejściem głównym ma swoje własne studio i zaprasza gości do rozmów o sporcie. Wczoraj w tzw. „Tom’s talk” byli snowboardzistka Julia Dujmovits i wioślarz Bernie Sieber. Już w hali, na stanowisku eksperta telewizji publicznej ORF jest Jürgen Melzer, zwycięzca wiedeńskiego turnieju z 2009 i 2010 roku.

Melzer jak i wszyscy tutaj w samych superlatywach wypowiadają się o atmosferze zawodów, która w pozytywnym znaczeniu jest szaleństwem! Niektórzy mówią, że jest jak koncercie Rolling Stones, inni że jak na Pucharze Davisa. 7800 osób oglądało mecz Dominica Thiema z Andrejem Rublowem w Thiemstag. Dziś ponownie spodziewane są tłumy. A meczem dnia jest rywalizacja Thiema z Francuzem Richardem Gasquetem o godzinie 19:00. Wcześniej zagra Dennis Novak, dla którego druga runda jest największym sukcesem w karierze, prawdziwą kumulacją szczęścia – jak sam mówił 24-latek. Polscy kibice, którzy również przybyli do Wiednia wypatrują Łukasza Kubota i Marcelo Melo. Zagrają dziś w ćwierćfinale z Hindusem Rohanem Bopanną i Urugwajczykiem Pablo Cuevasem na korcie Next Gen. Na horyzoncie rozpościera się widok na hattrick polsko-brazylijskiego debla w Wiedniu! Trzy kolejne zwycięstwa w stolicy Austrii, rok po roku, tego jeszcze tutaj w 43-letniej historii nie było…


Transmisje meczów turnieju ATP Wiedeń na sportowych antenach Polsatu.