Jeszcze niedawno sytuacja w Rzeszowie była nie do zazdroszczenia, ale lada moment może ulec znaczącej poprawie. Wszystko za sprawą biznesmena Ireneusza Nawrockiego, który chce zainwestować w klub i odbudować jego markę. W pierwszej kolejności przedsiębiorca planuje spłacić wszystkie długi Stali, udzielając pożyczki w wysokości 900 tysięcy złotych. Ponadto deweloper niedługo zostanie właścicielem klubu i myśli nad szybkim powrotem do Nice 1 ligi. Rzeszowianie mieliby już teraz zamienić się miejscem z którymś z zespołów pierwszoligowych.

 

To nie koniec ambitnych planów Nawrockiego, który myśli także nad mocnym składem. Coraz głośniej mówi się o pozyskaniu Amerykanina Grega Hancocka, który niedawno zakomunikował, że rezygnuje z występów w PGE Ekstralidze. Być może 47-latek skusi się jazdą w niższej lidze, ale wcale nie za mniejsze pieniądze.

 

1 listopada rusza okienko transferowe, w którym polskie kluby mogą podpisywać kontrakty. Wówczas przekonamy się czy dojdzie do nagłego zwrotu akcji i będziemy świadkami transferowej ofensywy Stali Rzeszów.