Najnowsze prawne ekspertyzy jednoznacznie wskazały, że po nowelizacjach ustaw łączenie funkcji prezesa Zachodniopomorskiego Związku Piłki Siatkowej oraz innych w strukturach związku z aktualnie formą prowadzonej działalności gospodarczej jest niemożliwe. W związku z tym trzymając się litery prawa z funkcji prezesa ZZPS zrezygnował  Jakub Markiewicz, który w tym tygodniu złożył także rezygnacje z piastowanych funkcji w centrali Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Jednocześnie zarząd regionalnych struktur w zaistniałem sytuacji dokonał wybory nowego szefa ZZPS. Został nim wieloletni trener i działacz z Pyrzyc Dariusz Jagiełło.

 

– Zaistniała sytuacja wymusiła pewne decyzje personalne, ale nie oznacza zakończenia mojej współpracy dla dobra zachodniopomorskiej siatkówki. Nadal będę wspierał zarząd w działaniach mających na celu propagowanie dyscypliny zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży. Chcemy i działamy zgodnie z prawem, kontynuując prace w realizacji zgłaszanych pomysłów na uzdrowienie trochę w ostatnich latach zapomnianej w regionie siatkówki. Nowy prezes ma pełne moje poparcie i obietnicę współpracy we wszelkich działaniach ZZPS – skomentował sytuację były prezes Jakub Markiewicz.

 

– Po pierwsze chciałbym podkreślić, że nie ubiegałem się o tę funkcję. Wierzyłem od początku w Kubę Markiewicza i z tego powodu nie mogłem też odmówić, gdy z jego strony pojawiła się taka propozycja. Dla mnie od zawsze najważniejsza jest praca u podstaw. Dzieci, młodzież, kadeci, juniorzy – bez tego nie wychowamy kolejnych olimpijczyków. Wielkie kluby czasami z powodów oczywistych trochę o tej pracy zapominały. Od tego jest jednak zarząd związku, by wszystkie te szczeble właściwie poukładać, dobrze o nie zadbać. Gdybym nie miał wsparcia ze strony Kuby nie zdecydowałbym się na przyjęcie tej funkcji. Ale udało nam się w ostatnim sezonie ściągnąć z klubów koszty związane z obsługą sędziowską pojedynków. Często to były koszty decydujące o przystąpieniu, bądź nie do rozgrywek wojewódzkich. W efekcie odnotowaliśmy rekord frekwencji na wszystkich szczeblach młodzieżowej rywalizacji. Chcemy, ba obiecuję, że będziemy to kontynuować. Może z tym zastrzeżeniem, że kluby teraz za sędziów płacą, a związek koszty zwróci w przyszłym roku – ale zapewniam, że środki do klubów wrócą. Spotkałem się z pełnym zrozumieniem ze strony tych najmniejszych klubów, w końcu sprawa dotyczy sporego co do wysokości sponsoringu. Nie wyobrażam sobie prezesowania w ramach zasady - składki z klubów płyną i jest ok. Tak to może funkcjonować w związku każdy. My chcemy działać inaczej. Zapowiedziałem też, że jeżeli nie sprostam powierzonym zadaniom, jeżeli nie uda mi się zrealizować odpowiedzialnie złożonych obietnic –  zrezygnuję z funkcji. To dla mnie ogromny zaszczyt, ale nie szczyt marzeń. Jestem dla regionalnej siatkówki, nie ona jest dla mnie – stwierdził na początku piastowania funkcji  nowy prezes Zachodniopomorskiego Związku Piłki Siatkowej Dariusz Jagiełło.