To, że dojdzie do walki Powietkin - Hammer, było niemal pewne od kilku tygodni. Brakowało tylko podpisania kontraktu, a to nastąpiło we wtorek po długich negocjacjach. Dla Rosjanina będzie to drugi występ w tym roku - w lipcu tego roku pokonał na punkty Andriya Rudenkę. Z kolei Rumun stanie przed szansą odniesienia trzeciego zwycięstwa w 2017 roku - wcześniej znokautował Davida Price'a oraz wypunktował Zine Eddine'a Benmakhloufa.

Ostatnio dużo mówi się o tym, że lepszy z tego starcia zyska status oficjalnego pretendenta WBA i niedługo zmierzy się z Anthonym Joshuą. Zależy na tym przede wszystkim Rosjanom, zwłaszcza po słowach brytyjskiego mistrza, który stwierdził, że nie zamierza wzwakować żadnego pasa i konsekwentnie będzie wypełniał obowiązki wobec każdej organizacji.

Walka Powietkin - Hammer odbędzie się 15 grudnia na gali w Jekaterynburgu.