Van Niekerk poślizgnął się i upadł, zrywając przy tym więzadło i uszkadzając chrząstkę. Do urazu doszło 7 października, ale dopiero teraz poinformowano o tym. Jego menedżer Peet van Zyl w rozmowie z dziennikarzem agencji AP zaznaczył, że wstrzymali się z podaniem tej wiadomości ze względu na ślub złotego medalisty igrzysk i mistrza świata na 400 m, który miał miejsce w niedzielę.

 

Dodał, że zawodnik początkowo nie wiedział, iż doznał podczas meczu poważnej kontuzji. Dopiero po kilku dniach udał się na badania.

 

Rekordzista globu na 400 m (43,03 w Rio 14 sierpnia 2016) we wtorek przeszedł operację w miejscowości Vail w Kolorado. Tam też rozpocznie rehabilitację, którą ma kontynuować w Katarze i RPA. Van Zyl podkreślił, że trudno przewidzieć, ile dokładnie potrwa przerwa w treningach van Niekerka. Wykluczony jest na pewno jego udział w kwietniowych Igrzyskach Wspólnoty Brytyjskiej w Australii. 25-letni lekkoatleta miał tam startować na 100 i 200 m.

 

"To jest sport, takie rzeczy się zdarzają. Ufam, że grupa ludzi, którzy mnie otaczają, sprawią, że proces powrotu do zdrowia pójdzie tak gładko jak to tylko możliwe. Wierzę, że - jeśli Bóg da - będę w stanie startować ponownie w drugiej części przyszłego roku. Pełny powrót do formy jest tu kluczowy, więc będę cierpliwy. Zamierzam pracować tak ciężko jak tylko dam radę, by wrócić na bieżnię tak szybko jak to tylko możliwe" - zaznaczył w komunikacie van Niekerk.