Początek spotkania był bardzo wyrównany, ale dzięki kolejnym trafieniom Aarona Johnsona i Mateusza Kostrzewskiego było już 11:6 dla gospodarzy. Późniejsza akcja Michała Chylińskiego dawała BM Slam Stali nawet siedem punktów przewagi, a TBV Start nie miał pomysłu na odpowiedź. Starał się co prawda Mateusz Dziemba, ale dzięki rzutowi Duane’a Notice’a to ostrowianie prowadzili 23:16 po 10 minutach rywalizacji. W drugiej kwarcie ekipa trenera Emila Rajkovicia kontynuowała skuteczną grę, a po dwóch akcjach z rzędu Tomasza Ochońki miała już 13 punktów przewagi. Straty zmniejszali trochę Roman Szymański i James Washington, ale to było ciągle za mało. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 39:31.

 

BM Slam Stal trzecią kwartę rozpoczął od sześciu kolejnych punktów i powiększał swoje prowadzenie. Pierwsze punkty goście zanotowali dopiero po ponad trzech minutach. Plan defensywny ostrowian sprawdzał się, a to pozwalało na kontrolowanie sytuacji na parkiecie. Przechwyty oraz dobra gra Chavaughna Lewisa oznaczały jednak, że TBV Start odrabiał straty. Po rzucie Wojciecha Czerlonki po 30 minutach goście przegrywali już tylko 48:55. W ostatniej kwarcie gospodarze nie chcieli pozwolić już na nic więcej, a po trafieniu Adama Łapety znowu mieli 10 punktów przewagi. W końcówce meczu swoje umiejętności pokazywał także Notice, a zwycięstwo ekipy trenera Rajkovicia nie było zagrożone. Ostatecznie BM Slam Stal wygrała 81:63.

 

Najlepszym strzelcem gospodarzy był Jure Skifić z 13 punktami i 4 zbiórkami. W ekipie gości wyróżniał się James Washington z 17 punktami, 6 zbiórkami i 5 asystami.

 

BM Slam Stal Ostrów Wlkp. - TBV Start Lublin 81:63