Janowicz uległ Niemcowi Maximilianowi Martererowi 6:7 (8-10), 6:3, 3:6.

 

Łodzianin, który dotychczas był 136. w rankingu światowym, dzięki temu wynikowi przesunie się o ok. 10 pozycji w górę.

 

Jeszcze większy awans odnotuje Hurkacz. 20-letni wrocławianin z 343. lokaty "skoczy" na 262. miejsce, najwyższe w karierze.

 

W Schenzen solidnie na to zapracował, bo najpierw wygrał dwa spotkania w kwalifikacjach, a później cztery w turnieju głównym, m.in. w półfinale z 99. w klasyfikacji tenisistów Słoweńcem Blazem Kavcicem. W finale natomiast uległ 103. w tym zestawieniu Mołdawianinowi Radu Albotowi 6:7 (6-8), 7:6 (7-3), 4:6. Polak po raz pierwszy dotarł tak daleko w imprezie tej rangi.