Sporty walki

Jędrzejczyk zabrała głos po porażce!

Polka liczyła na wyrównanie rekordu sześciu obron tytułu mistrzowskiego z rzędu należącego do Rondy Rousey, ale ostatecznie jej plany zostały pokrzyżowane przez Rose Namajunas. Większość fachowców nie dawała pretendentce większych szans, ale ta zaskoczyła świat i wygrała przez nokaut w pierwszej rundzie.

 

Przed walką Jędrzejczyk jak zwykle starała się sprowokować rywalkę różnymi działaniami na konferencjach prasowych czy też ceremonii ważenia. Namajunas sprawiała jednak wrażenie, że niewiele obchodzi ją zachowanie polskiej mistrzyni, co według niej mogło okazać się bardzo ważne w oktagonie.

 

- To była mentalna wojna. Pokonałam ją w jej własnej grzey. Ona potrzebowała kogoś, kto jej odpowie. Ja nie chciałam tego robić. To wymagało wielkiego umiaru, bo musiałam mieć wszystko pod kontrolą. Wiedziałam jednak, że muszę to zrobić - przyznała.