Siatkówka

07 zgłoś się! Siatkarze BBTS wykręcili numer...

Siatkarze Cerrad Czarnych początku obecnego sezonu nie mogą zaliczyć do udanych – wygrali zaledwie dwa z siedmiu wcześniejszych spotkań. Beniaminek z Zawiercia grał dotychczas tylko pięć razy, przegrał cztery mecze z rywalami z czołówki tabeli, ale pokonał niespodziewanie ekipę Indykpolu AZS Olsztyn.

 

Spotkanie w Zawierciu rozpoczęło się po myśli przyjezdnych, którzy od początku starali się zaskoczyć gospodarzy trudną zagrywką (2:4, 8:10). Na przestrzeni seta radomianie utrzymywali dystans (14:17, 18:21). Michał Ostrowski atakiem z przechodzącej piłki dał swej drużynie piłkę setową (21:24), a w kolejnej akcji skuteczny atak Kamila Droszyńskiego w kolejnej akcji zakończył tę partię.

 

Gospodarze mieli przewagę na początku drugiego seta (4:2, 8:6), jednak od stanu 10:9 goście wygrali pięć piłek z rzędu przy zagrywkach Dmytro Teriomenki (10:14) i wypracowaną wówczas zaliczkę zdołali utrzymać do końca tej odsłony. Po ataku Michała Filipa mieli piłkę setową (20:24), a zepsuta zagrywka Michała Żuka ustaliła wynik na 21:25.

 

Trzecia partia rozpoczęła się od przewagi gości (2:6, 6:9), ale siatkarze z Zawiercia szybko odrobili straty (9:9). Od stanu 15:17 oglądaliśmy koncert gry w wykonaniu gospodarzy i zupełną niemoc ekipy Czarnych. Siatkarze Aluron Virtu Warty dzięki dobrej zagrywce, skutecznej grze Żuka i Grzegorza Boćka oraz przy udziale rywali – którzy w całej odsłonie popełnili dziewięć błędów – wygrali tę końcówkę 10:2 i w efekcie triumfowali 25:19.

 

W czwartym secie gospodarze kontynuowali dobrą grę i wypracowali sobie przewagę w środkowej części (14:10, 16:11). Podopieczni trenera Prygiela próbowali odrabiać straty, przy zagrywkach Tomasza Fornala złapali kontakt z rywalami (16:15). Niemoc siatkarzy z Zawiercia, niesionych dopingiem kibiców, nie trwała jednak długo. Znów odskoczyli rywalom, a skuteczne ataki Mateja Pataka, Łukasza Swodczyka i blok przyniosły im decydujące punkty (25:19).

 

Zwycięzcę tego starcia miał więc wyłonić tie-break. Lepiej rozpoczęli go przyjezdni (2:5), jednak gospodarze szybko odrobili straty (6:6), a w końcówce oglądaliśmy zaciętą walkę punkt za punkt. Siatkarze z Radomia pierwsi wywalczyli piłkę meczową, po skutecznym ataku z krótkiej w wykonaniu Ostrowskiego (13:14). Patak skutecznym atakiem doprowadził do rywalizacji na przewagi (14:14), ale wojnę nerwów wygrali radomianie, którzy po ataku Filipa i bloku na Boćku (14:16) wywieźli z Zawiercia dwa punkty.

 

Najlepiej punktowali: Bociek (16), Smith (15), Patak (11) – Zawiercie; Filip (22), Teryomenko (17), Żaliński (16), Fornal (16) – Radom. Gospodarze mniej punktów od rywali zdobyli w ataku (51–63) i bloku (12–14), więcej zagrywką (7–5); popełnili też mniej błędów własnych (22–36). MVP: Michał Filip.

 

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie – Cerrad Czarni Radom 2:3 (21:25, 21:25, 25:19, 25:19, 14:16)

 

Aluron Virtu Warta: Grzegorz Bociek, Hugo de Leon Guimaraes, Grzegorz Pająk, Matej Patak, David Smith, Łukasz Swodczyk – Taichiro Koga (libero) oraz Krzysztof Andrzejewski, Kamil Długosz, Łukasz Kaczorowski, Maciej Zajder, Michał Żuk.

Cerrad Czarni: Kamil Droszyński, Michał Filip, Tomasz Fornal, Michał Ostrowski, Dmytro Teremienko, Wojciech Żaliński – Dustin Watten (libero) oraz Norbert Huber, Kamil Kwasowski, Jakub Ziobrowski.

 

Pozostałe mecze 8. kolejki PlusLigi:


2017-11-03: Trefl Gdańsk – Espadon Szczecin 1:3 (21:25, 25:22, 18:25, 25:27)
2017-11-03: Jastrzębski Węgiel – Cuprum Lubin 3:0 (25:17, 25:17, 25:18)
2017-11-04: Asseco Resovia – Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:23, 25:20, 26:24)
2017-11-04: PGE Skra Bełchatów – Łuczniczka Bydgoszcz 3:0 (25:22, 25:16, 25:22)
2017-11-04: BBTS Bielsko-Biała – GKS Katowice 1:3 (24:26, 28:30, 25:22, 23:25)
2017-11-04: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Onico Warszawa 3:1 (25:17, 25:22, 25:27, 26:24)
2017-11-04: Dafi Społem Kielce – MKS Będzin 3:1 (25:18, 25:23, 19:25, 25:22)

 

WYNIKI I TABELA PLUSLIGI