- Jesteśmy tutaj po raz drugi. Na torze zakończono prace wykończeniowe. Od naszego poprzedniego przyjazdu, w lutym, zrobiono sporo nowych dróg dojazdowych. Jeśli chodzi o pogodę w Korei, temperatura wynosi od 10 do 15 stopni Celsjusza. Jesteśmy po pierwszych ślizgach na wolnym torze, tzw. miękkim lodzie -  poinformował trener reprezentacji Marek Skowroński.

W kadrze są m.in. Ewa Kusyk-Kuls, Natalia Wojtuściszyn (obie UKS Nowiny Wielkie) i Maciej Kurowski (Śnieżka Karpacz) oraz dwójka Wojciech Chmielewski (Karkonosze Jelenia Góra), Jakub Kowalewski (Śnieżka Karpacz).

- Mieszkamy w hotelu, około godziny jazdy do wioski olimpijskiej, którą zapewne zobaczymy dopiero przed samymi igrzyskami. Do naszego obiektu olimpijskiego podróżujemy 30 minut. Przez najbliższych kilka dni w Pjongczangu będzie trenować cała światowa czołówka w saneczkarstwie - dodał.

Inauguracyjne zawody Pucharu Świata odbędą się za półtora tygodnia w Innsbrucku. Biało-czerwoni mają startować we wszystkich jesiennych PŚ. Po Austrii przeniosą się do Niemiec, a konkretnie do Winterbergu (25-26 listopada) i Altenbergu (2-3 grudnia). Później czeka ich zaoceaniczna rywalizacja w Calgary (8-9 grudnia) i Lake Placid (15-16 grudnia). Właśnie wtedy zakończą się kwalifikacje do IO 2018.

Z kolei sezon na torach naturalnych (dyscyplina nieolimpijska) rozpocznie się rywalizacją w austriackim Kuehtai (2-3 grudnia). To jedyne zawody do końca roku.

- Przygotowania idą bardzo dobrze. Mamy teraz więcej zawodników, niż wcześniej, dlatego jesteśmy pozytywnie nastawieni. Poszczególni saneczkarze dużo trenowali jazdę na sankorolkach i wzięli udział w zgrupowaniach w Czechach - stwierdził najbardziej doświadczony w kadrze Adam Jędrzejko, który jest również trenerem.