Owczarz zajmowała się sportami walki od dziecka. W wieku 12 lat trafiła na salę bokserską, gdzie spędziła kolejne 8 lat, odnosząc sukcesy na arenie polskiej i międzynarodowej. W 2011 roku, jako świeżo upieczona mistrzyni Polski, została zaproszona do Meksyku, gdzie wzięła udział w elitarnym show "Reto de campeonas", promującym talenty pięściarskie z całego świata. Po powrocie do kraju stoczyła cztery zawodowe pojedynki, wszystkie wygrała. W 2013 roku, mając zaledwie 20 lat, zawiesiła karierę sportową, na rzecz kariery dziennikarskiej w Polsacie Sport, gdzie jako reporterka i prezenterka pracuje do dziś.


Po cudownych pięciu latach w stacji, której zawdzięczam właściwie wszystko, powróciły instynkty sportowe. Pragnę znów poczuć te adrenalinę, wyjść na arenę sportową. Jestem niezmiernie wdzięczna dyrektorowi stacji panu Marianowi Kmicie za umożliwienie mi tego – mówi Owczarz.

 

 


Młoda dziennikarka zdecydowała się jednak nie wracać na bokserski ring, a rozpocząć przygodę z coraz bardziej popularnymi mieszanymi sztukami walk.


Kiedy tylko poszłam na pierwszy trening MMA, od razu poczułam, że chcę to robić. Pracuję teraz w sali treningowej 6 dni w tygodniu, co sprawia mi niebywałą radość. Każdego dnia chcę być lepsza. Podjęłam decyzję, że na pewno chcę spróbować swoich sił w klatce, pytanie tylko gdzie i kiedy –  dodaje 24-latka.

 

 


Kobiece MMA w Polsce rośnie w siłę. Świadczą o tym sukcesy takich zawodniczek jak Joanna Jędrzejczyk czy Karolina Kowalkiewicz. Ciekawi jesteśmy, jak z tym wyzwaniem poradzi sobie nasza redakcyjna koleżanka.