Piłka nożna

Evra kopnął ultrasa w głowę! Czerwona kartka...

Do tej szokującej sytuacji doszło tuż przed zeszłotygodniowym meczem fazy grupowej Ligi Europy - Vitorii Guimaraes z Olympique Marsylia. Pod koniec rozgrzewki doszło do utarczek słownych pomiędzy piłkarzami francuskiego zespołu a kibicami tego klubu, którzy podeszli pod bandy reklamowe. W efekcie Evra kopnął w twarz jednego z fanów swojej drużyny i został ukarany czerwoną kartką.

W tym meczu miał pełnić rolę rezerwowego, ale po tej karze nie mógł nawet usiąść na ławce rezerwowych. To pierwsza sytuacja, kiedy piłkarz został ukarany czerwoną kartką przed rozpoczęciem meczu w rozgrywkach Ligi Europy rozgrywanej w tym formacie (od sezonu 2009/10).

 


W niedzielę Olympique Marsylia, bez Evry, rozbił na własnym terenie Caen 5:0 w spotkaniu rozgrywany w ramach 12. kolejki Ligue 1. Kontrowersyjny obrońca po meczu skomentował doskonały rezultat OM oraz podziękował za wsparcie jak sam ich nazwał "prawdziwym" kibicom. "Świetny rezultat. Dobra robota chłopaki. Jestem z was dumny. Dziękuję wszystkim prawdziwym kibicom Olympique Marsylia. Otrzymuję od nich duże wsparcie" - napisał były gracz m.in Manchesteru United czy Juventusu Turyn.

"Zachowanie kibiców, którzy obrażali Patrice'a było karygodne, ale jest on na tyle doświadczony, że powinien wiedzieć, iż taka reakcja również jest niedopuszczalna" - napisano w klubowym oświadczeniu.

36-letniemu Evrze grozi wysoka kara, która może dla niego oznaczać nawet koniec kariery. Kiedy w 1995 roku kibica kopnął grający w Manchesterze United rodak Evry - Eric Cantona, nałożono na niego dziewięciomiesięczną dyskwalifikację. Komisja dyscyplinarna UEFA zbierze się 10 listopada i wówczas rozpatrzy całe zdarzenie.

Kibice Olympique Marsylia wywiesili w trakcie meczu ligowego z Caen (5:0) transparenty przeciwko niemu. Na jednym z nich napisano: "This Game Is Over" (z ang. "Gra się skończyła") i sugerował, że fani nie chcą już tego piłkarza w klubie.

Fani swój wyrok już wydali i nie chcą widzieć Evry w barwach Olympique. "Miłość do koszulki. Szacunek do fanów. Profesjonalizm. Czy wymagamy zbyt dużo?" - głosił napis na innym z transparentów, a w trakcie spotkania z Caen wielokrotnie kibice również wyzywali piłkarza.

Marsylia po zwycięstwie nad Caen zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Do lidera Paris Saint Germain traci osiem punktów, a do drugiego AS Monaco - cztery.