Piłka nożna

Francja pokonała Walię. Gole Griezmanna i...

W kolejnym listopadowym meczu towarzyskim mierzyli się dwaj finaliści mundialu w Rosji. Belgowie zapewnili sobie awans na mistrzostwa świata jako pierwsza po Rosji drużyna z Europy, natomiast Meksykanie okazali się najlepsi w ostatniej - piątej rundzie kwalifikacji w strefie CONCACAF. Polscy kibice z pewnością baczniejszym wzrokiem przyglądali się drużynie z Ameryki Łacińskiej, która 13 listopada będzie rywalem naszej kadry w Gdańsku.

W pierwszej połowie na Stadionie Króla Baudouin'a w Brukseli dominowali gospodarze, ale na przerwę piłkarze obu drużyn schodzili przy wyniku 1:1. Belgia w 17. minucie wyszła na prowadzenie za sprawą Edena Hazarda, który dobił uderzenie Romelu Lukaku. Mimo kolejnych okazji do podwyższenia rezultatu, piłka nie chciała wpaść do bramki strzeżonej przez Guillermo Ochoę, a w 38. minucie jeden z ataków gości zakończył się rzutem karnym. Jedenastkę wykorzystał Andres Guardado i niespodziewanie dał remis Meksykowi.

Prawdziwy festiwal goli w Brukseli rozpoczął się jednak dopiero po przerwie, a strzelanie rozpoczął Romelu Lukaku, który w 55. minucie ponownie dał jedną bramkę przewagi gospodarzom. 60 sekund później było już jednak 2:2, bowiem błyskawiczna odpowiedź meksykańskich piłkarzy zakończyła się golem Hirvinga Lozano. Ten sam piłkarz już cztery minuty później wprawił w konsternację belgijskich kibiców, bowiem po znakomitej indywidualnej akcji ponownie pokonał Thibaut Courtoisa.

Belgowie nie zamierzali jednak przegrywać przed własną publicznością i za wszelką cenę starali się odwrócić losy spotkania. W 70. minucie udało im się trafić po raz trzeci do siatki, a drugiego gola zaliczył Lukaku po którego strzale piłka wypadła z bramki... przez dziurawą siatkę. Było więc 3:3, a piłkę meczową miał w końcówce spotkania Lozano, który w sytuacji sam na sam przestrzelił jednak obok słupka.

Meksyk przed pojedynkiem z Polakami pokazał pazur i 13 listopada w Gdańsku zapowiada się dobre widowisko. Warto na koniec wspomnieć, że w piątkowy wieczór po raz setny narodowe barwy Meksyku przywdział Javier Hernandez.

Belgia - Meksyk 3:3 (1:1)
Bramki: Hazard (17'), R. Lukaku (55', 70') - Guardado (38'), Lozano (56', 60')

Belgia: Courtois, Ciman, Boyata, Vermaelen, Witsel, Tielemans (46' Dembele), Meunier, De Bruyne (46' Mertens), Chadli, E. Hazard (85' T. Hazard), R. Lukaku (88' Origi).
Meksyk: Ochoa, Salcedo, Araujo, Moreno, Layún, Reyes (59' Alvarez (89' J. Dos Santos)), H. Herrera, Guardado (69' Damm), Vela (59' G. Dos Santos), Lozano (90+1' Aquino), Hernández (51' R. Jimenez)