Bożena Pieczko: Przyjęło się, że ojczyzną futbolu są Wyspy Brytyjskie, jednak świątynia jest położona zupełnie gdzie indziej. W czym tkwi tak naprawdę kult, fenomen futbolu w Ameryce Południowej i w Urugwaju?

Jarosław Gugała: Urugwaj dwukrotnie zdobył tytuł mistrza świata. W 1930 roku, no ale to był jeszcze powiedzmy taki mini turniej wtedy. Natomiast zdobył też mistrzostwo świata w 1950 roku, wygrywając z Brazylią, na Maracanie. Od tego momentu futbol w tym kraju stał się czymś w rodzaju narodowej religii. Każdy Urugwajczyk musi mieć drużynę, której kibicuje, i to jest dla każdego z nich bardzo ważne. W piłkę grają wszyscy, od dziecka do bardzo podeszłego wieku, no i daje to efekty. Są dobrze zorganizowani, urugwajscy piłkarze grają w wielu świetnych europejskich i światowych drużynach. Jak się zbiorą razem, to wtedy są groźni dla najlepszych drużyn świata.

A w czym tkwi sekret szkolenia, bo porównując Urugwaj i Brazylię trzeba też popatrzeć na liczbę ludności - 3 miliony ludzi - a cały czas słyszymy o nowych gwiazdach, jeżeli chodzi o urugwajską piłkę nożną.

- Piłka nożna jest w Urugwaju drogą do sukcesu, do bogactwa dla wielu ludzi i dlatego w tym małym - 3,5. milionowym - kraju, tak wielu ludzi się tą piłką zajmuje. Oni przez wiele lat mieli ten sam problem, co ma Polska, czy miała do niedawna, że najlepsi zawodnicy w bardzo młodym wieku wyjeżdżali do zagranicznych drużyn i tam się marnowali. Teraz wprowadzili nowe przepisy, które już na to nie pozwalają, szkolą swoich zawodników, wysyłają prawdziwie ukształtowane gwiazdy, za duże pieniądze. W ten sposób zyskują też narodową reprezentację, która od wielu lat reprezentuje najwyższy, światowy poziom.

Jak to się dzieje, że reprezentacja Urugwaju od tych dekad już odgrywa bardzo ważną rolę w światowym futbolu i znajduje się w tej czołówce?

- Urugwaj znajduje się w światowej czołówce, ponieważ na co dzień konkuruje z takimi drużynami jak Brazylia i Argentyna. Wszystkie eliminacje do mistrzostw świata, to są mecze z tymi drużynami. Jest również puchar - Liga Mistrzów Ameryki Łacińskiej, w której grają drużyny urugwajskie, mierząc się z najlepszymi drużynami brazylijskimi i argentyńskimi. Obecnie świetny poziom reprezentuje też Chile i parę innych krajów Ameryki Łacińskiej, i ta codzienna konkurencja powoduje, że oni grają na świetnym poziomie.

 

Cała rozmowa z redaktorem Jarosławem Gugałą w załączonym materiale wideo.