Piłka nożna

Jak Boruc wygryzł Dudka z kadry na mundial....

Polska zajmuje w światowym rankingu FIFA szóste miejsce, a Urugwaj siedemnaste. - Bardzo się cieszę, że mamy okazję zagrać z Polską. Ta reprezentacja w ostatnich latach poczyniła ogromny postęp. Szóste miejsce w rankingu FIFA robi na nas wielkie wrażenie, choć te pozycje są często zmienne i w przyszłości sytuacja może wyglądać inaczej. My kiedyś byliśmy na drugim miejscu. Skoro jednak Polska jest szósta, to znaczy, że gramy z nią w dobrym momencie. Bo jest wymagającym rywalem, a na tym nam zależy przed mundialem – powiedział selekcjoner reprezentacji Urugwaju Oscar Tabarez.

 

W piątek polski zespół wystąpi jednak bez swojego kapitana Roberta Lewandowskiego, który zmaga się z lekkim urazem uda. Sztab szkoleniowy nie chce ryzykować poważniejszej kontuzji, dlatego napastnik Bayernu Monachium nie zagra też w poniedziałek w Gdańsku z Meksykiem. - To wybitny piłkarz, nie do zastąpienia. Tu nie ma sytuacji jeden do jednego. Nie ma się co czarować, że go zastąpimy. Będziemy próbować innego ustawienia, zamierzamy również nałożyć nowe obowiązki na innych zawodników. Taka sytuacja może zdarzyć się w przyszłości, więc teraz będzie możliwość sprawdzenia – przyznał trener Adam Nawałka.

 

Nieobecność Lewandowskiego to problem również dla… rywali. - Dla nas lepiej by było, gdyby wystąpił. To gracz wybitny, a my chcemy grać z najlepszymi, ponieważ zamierzamy jak najlepiej przygotować się do mundialu. Wielka szkoda, że nie zagra – przyznał kapitan Urugwaju, obrońca Atletico Madryt Diego Godin.

 

Niewykluczone, że Nawałka spróbuje ustawienia z dwoma napastnikami. Wówczas jednym z nich będzie prawdopodobnie Kamil Grosicki. Eksperymenty spodziewane są również w obronie, osłabionej brakiem m.in. Łukasza Piszczka i Michała Pazdana (ten drugi może wykurować się na mecz z Meksykiem). Selekcjoner bierze pod uwagę grę trzema obrońcami.

 

Swoje kłopoty mają także Urugwajczycy. Zabraknie np. słynnego napastnika Luisa Suareza oraz doświadczonych obrońców - Sebastiana Coatesa i Martina Caceresa.

 

Mecz z Urugwajem będzie oficjalnym pożegnaniem z reprezentacją Artura Boruca, który wystąpi po raz 65. w kadrze narodowej. - Cieszę się, że mogłem występować w reprezentacji, w której grał też Artur. Wspaniale, że będę na boisku mógł go pożegnać. Mam nadzieję, że zrobimy to wielkim stylu – podkreślił Kamil Grosicki.

 

Początek meczu na PGE Narodowym o godz. 20.45.