Piłka nożna

Były ambasador Polski w Urugwaju: Tam futbol...

Marcin Feddek, Roman Kołtoń: Widziałem zdjęcie w gazecie, kiedy młody Żewłakow biegał w koszulce z nazwiskiem Boruc na plecach.

Artur Boruc: Ja też widziałem, nawet na żywo. Bardzo fajnie to wyglądało. Oby nie został bramkarzem...

Dlaczego? Bramkarz to taki ciężki zawód?

Prze****ne jest... Naprawdę jest kiepsko być bramkarzem. Dużo od ciebie zależy, a ludzie z bardziej wrażliwym układem nerwowym nie potrafią sobie z tym poradzić. Niektórzy siwieją już w wieku 18 lat. Niech syn Michała będzie napastnikiem, strzela bramki i cieszy się, że gra w piłkę.

Zgodzisz się ze stwierdzeniem, że w każdej drużynie troszkę "trzepnięci" są lewoskrzydłowy i bramkarz?

Nie mam pojęcia, nie mam zdania. Słyszałem oczywiście to powiedzenie. Bramkarz musi być nieco "postrzelony", bo co to za robota? Codziennie idziesz na trening i rzucasz się na trawę. Zupełnie bez sensu... Ktoś jednak to musi robić.

W załączonym materiale wideo wywiad z Arturem Borucem z 2008 roku.