W poniedziałek reprezentacja Włoch, w atmosferze sensacji, bezbramkowo zremisowała ze Szwedami na San Siro i ze względu na wygraną Skandynawów w pierwszym meczu straciła szanse na mundial w Rosji.

W trakcie meczu trener "Azzurrich" Ventura, chcąc zmienić obraz gry, nakazał siedzącemu na ławce Daniele De Rossiemu rozpoczęcie rozgrzewki. Nie mógł spodziewać się jednak, że defensywny pomocnik zdenerwuje się na prośbę przekazaną mu przez asystenta.

W trakcie transmisji można było zauważyć, jak wyraźnie wściekły piłkarz AS Roma krzyczy na asystenta. Jego słowa zostały następnie przetłumaczone przez dziennikarzy stacji Rai.

 


- Po jaką cholerę ja mam wchodzić? Nie chcemy zremisować, tylko wygrać! - wykrzyczał De Rossi, po czym wskazał na siedzącego obok niego napastnika Lorenzo Insigne.

Po meczu zawodnik "Wilków" tłumaczył swoje zachowanie i skomentował całą sytuację.

- To była zwyczajna dyskusja. Powiedziałem, że lepiej wysłać na rozgrzewkę Lorenzo. Jeśli kogoś uraziłem swoim zachowaniem, to przepraszam. Trener Ventura to świetny człowiek - powiedział po meczu 117-krotny reprezentant Włoch.

 

W załączonym materiale wideo skrót meczu Włochy - Szwecja.