Siatkarki Łódzkiego Klubu Sportowego są rewelacją obecnych rozgrywek. Podopieczne słowackiego trenera Michała Maska wygrały wszystkie spotkania, a we wtorkowym meczu 5. kolejki po raz czwarty zwyciężyły za trzy punkty. Pewna wygrana 3:0 (25:22, 25:7, 25:15) z Legionovią pozwoliła im wyprzedzić na czele tabeli mistrza kraju Chemika Police.

 

"Ale my nie patrzymy w tabelę i na miejsce, które zajmujemy. Liga w tym sezonie jest bardzo nieobliczalna i trudno przewidzieć, jak to się skończy. To jednak dopiero początek i na tym etapie pierwsze miejsce jeszcze nic nie znaczy. Dalej musimy potwierdzać, że tak wysoko nie znalazłyśmy się przypadkowo. Najbardziej cieszymy się, że wszystko idzie po naszej myśli i unikamy potknięć, które przytrafiają się innym zespołom" – zaznaczyła Efimienko-Młotkowska.

 

W podobnym tonie wypowiadał się opiekun ełkaesianek, który tonował nastroje i podkreślał, że pierwsza pozycja w tabeli to konsekwencja realizacji taktyki, którą jest "metoda małych kroków".

 

"Idziemy od meczu do meczu i to jest nasza taktyka na ten sezon. Do każdego spotkania przygotowujemy się tak samo, niezależnie do tego, które zajmujemy miejsce, a które nasz rywal. Robimy swoje, ale zachowujemy spokój, bo przed nami jeszcze 21 kolejek, a to naprawdę dużo" – tłumaczył Masek.

 

Szkoleniowiec oceniając wtorkowe spotkanie chwalił swoje podopieczne za konsekwencję w grze i dążenie do celu. Łodzianki do odniesienia zwycięstwa potrzebowały niewiele ponad godzinę. W drugim secie wręcz zdeklasowały ekipę z Legionowa, zwyciężając do 7.

 

"W pierwszym secie potrzebowaliśmy trochę czasu do obudzenia się, ale później poszło, jak z płatka. Kiedy teraz patrzę na tablicę i wynik drugiej partii to wydaje mi się, że jest tam jakiś błąd. Dobrze dziś funkcjonowała nasza zagrywka i przyjęcie, co jest naszą najmocniejszą stroną. Ale w tym meczu najważniejsze było zachowanie koncentracji" – oceniła reprezentacyjna środkowa.

 

Trener Masek podkreślił, że prawdziwym testem dla jego zespołu będą trzy najbliższe spotkania – z BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i Developresem SkyRes Rzeszów. "To bardzo wymagające zespoły, które też mają swoje aspiracje. Musimy więc dobrze przygotować się do tych pojedynków, żeby podtrzymać naszą dobrą serię" - dodał Słowak.

 

W niedzielę łodzianki zmierzą się na wyjeździe z ósmym w tabeli BKS PROFI CREDIT (godz. 20).