Artur Łukaszewski: Walczyłeś w Kanadzie w wadze półśredniej, a teraz, w Polsce, wracasz do tej kategorii. Michał Żeromiński to będzie twój najtrudniejszy rywal w karierze?

 

Łukasz Wierzbicki: Wydaje mi się, że tak. Na pewno najbardziej doświadczonym, z ringów amatorskich przede wszystkim. Spodziewam się ciężkiej walki, ale naprawdę głęboko w to wierzę, że wyjdę z tej walki zwycięsko.

 

Podkreślałeś, że lubisz zawodników, którzy idą do przodu. Żeromiński rzeczywiście zadaje mnóstwo ciosów, a ty lubisz kontrować. Atuty są po twojej stronie?

 

Wydaje mi się, że Michał będzie mi „leżał”. Wszystko wyjdzie jednak w ringu. Nie wiem, jakie założenia taktyczne przyjmie Michał. Jestem takim zawodnikiem, który potrafi się dostosować do stylu przeciwnika. Jestem chyba gotowy na wszystkie wersje Michała.

 

Jeśli Michał ruszy do ataku od początku, to jak chcesz zareagować? Podejmiesz jego grę, czy będziesz dążył do tego, żeby to on bił się na twoich warunkach?

 

Dostosuję się do jego stylu. Będzie chciał się bić – będziemy się bić. Będzie chciał się boksować – będziemy boksować. Ale ja na pewno wygram.

 

Będzie dopingowało go stu dwudziestu kibiców z Radomia. Ktoś, domyślam się, przyjedzie też za tobą. Ma to dla ciebie znaczenie?

 

Na pewno jest to dodatkowa motywacja dla zawodnika. Czy to ma znaczenie w ringu? Nie wiem, gdy wchodzę do ringu, to raczej jestem skupiony na tym, jak boksuje, a nie na tym, co dzieje się dookoła. To zasługa zajęć z psychologiem sportu – by wyłączyć wszystkie rzeczy, które mogą wpłynąć na mój występ. Wyłączam się, jestem w ringu, jestem nastawiony na 10 rund, a to, ile osób to ogląda, nie ma żadnego znaczenia.

 

Michał mówił, że trenował 12 tygodni. Powiedz coś o swoich przygotowaniach.

 

Dowiedziałem się o walce dość wcześnie, w połowie sierpnia. Na początku zacząłem spokojnie, musiałem wrócić do siebie po urlopie. Ostatnie 10 tygodni to jednak ciężka praca i z trenerem, i w osadzie Śnieżka. Jestem w bardzo dobrej formie i mam nadzieję, że to wyjdzie w sobotę.

 

A co będzie twoim atutem w tym pojedynku?

 

Na pewno – tak, jak zawsze – moja wiara w siebie, mój spryt, moja szybkość. Myślę, że będę silniejszy fizycznie od Michała. Ja wiem, czego chce – wychodzę do ringu po to, żeby wygrać. Wierzę w siebie i jestem przekonany, że tę walkę wygram.

 

Rozmowa z Łukaszem Wierzbickim w załączonym materiale wideo.

 

***

 

O gali "Noc Wojowników: Adamek vs Kassi"


Już 18 listopada szykuje się kolejne święto polskiego boksu! Do ringu powróci mistrz świata dwóch kategorii wagowych i jeden z najlepszych polskich pięściarzy w historii - Tomasz Adamek (51-5, 30 KO). "Góral" w Częstochowie zmierzy się z niezwykle niebezpiecznym Kameruńczykiem Fredem Kassim (18-6-1, 10 KO). Podczas "Nocy Wojowników" wystąpią także m.in. utalentowani Adam Balski (10-0, 8 KO) czy Robert Parzęczewski (17-1, 10 KO).


Tomasz Adamek (51-5, 30 KO) pas WBC w wadze półciężkiej zdobył 21 maja 2005 roku wygrywając z Australijczykiem Paulem Briggsem w Chicago. Walczył wtedy ze złamanym nosem. Drugi z mistrzowskich tytułów (IBF w wadze junior ciężkiej) odebrał 11 grudnia 2008 r w Newark Steve’owi Cunninghamowi. Z Witalijem Kliczką przegrał 10 września 2011 roku we Wrocławiu. Stawką był pas WBC w wadze ciężkiej należący do Ukraińca, sędzia zatrzymał walkę w 10 rundzie. Adamek jeszcze nie składa broni i cały czas liczy się w grze o mistrzostwo świata w kategorii ciężkiej. Polski pięściarz 24 czerwca udanie powrócił do ringu na gali Polsat Boxing Night pokonując w świetnym stylu australijskiego króla nokautu Solomona Haumono.


Były mistrz świata dwóch kategorii wagowych nie czekał długo na kolejny pojedynek i błyskawicznie przyjął ofertę walki z Fredem Kassim (18-6-1, 10 KO). Kameruńczyk już wielokrotnie pokazywał, że w ringu zawsze daje z siebie wszystko i potrafi sprawić sporo kłopotów każdemu pięściarzowi na świecie. Z jego nieprzewidywalnym i bardzo dynamicznym jak na wagę ciężką stylem sporo kłopotów mieli m.in. Chris Arreola czy Dominic Breazeale. Jego występy zawsze zwiastują ringową wojnę, a w konfrontacji z osobą Tomasza Adamka zwiastuje to świetne widowisko dla kibiców.


W Częstochowie okazje do zaprezentowania swoich umiejętności będzie miał również Adam Balski (10-0, 8 KO). Zawsze grzeczny i uśmiechnięty, ale w ringu prezentuje się z zupełnie innej strony. Naturalny talent, który z dużą łatwością wyprowadza złożone kombinacje uderzeń. Przy tym w ringu potrafi być niezwykle cierpliwy, a to cecha wielkich mistrzów. Jeden z najbardziej perspektywicznych pięściarzy w naszym kraju powraca do ringu po przekonującym zwycięstwie z Łukaszem Janikiem i jest coraz bliżej walki o mistrzostwo świata w kategorii junior ciężkiej. Do gali "Noc Wojowników" przygotowuje się wspólnie z Adamkiem i jego sztabem szkoleniowym, na czele którego stoi szkoleniowiec Gus Curren. Amerykanin już ochrzcił Balskiego "przyszłym mistrzem świata" i nie ma w tej kwestii żadnych złudzeń!


Kolejny zawodowy pojedynek stoczy także Robert Parzęczewski (17-1, 10 KO). "Arab" po raz kolejny spróbuje udowodnić kibicom, że mimo młodego wieku posiada już umiejętności, które w niedalekiej przyszłości pozwolą mu toczyć pojedynki o pasy najbardziej szanowanych organizacji na świecie. W swoim dorobku już ma młodzieżowe mistrzostwo świata WBO oraz Międzynarodowe Mistrzostwo Polski, a to dopiero początek! Przed własną publicznością potrafi wskoczyć na zupełnie inny poziom i właśnie w częstochowskim ringu czuje się najlepiej.


Ponadto w karcie walk gali w Częstochowie znajdują się dwa starcia, których stawką będzie Mistrzostwo Polski. W kategorii półśredniej Łukasz Wierzbicki (13-0, 6 KO) zmierzy się z Michałem Żeromińskim (13-2-1, 1 KO), a w dywizji superlekkiej dojdzie do rewanżowej batalii pomiędzy Michałem Leśniakiem (7-1, 2 KO) oraz Kamilem Młodzińskim (8-2-3, 5 KO).


KARTA WALK GALI „NOC WOJOWNIKÓW: ADAMEK VS KASSI”


Walka wieczoru o Międzynarodowe Mistrzostwo Polski w kategorii ciężkiej:
Tomasz Adamek (51-5, 30 KO) vs Fred Kassi (18-6-1, 10 KO)


Adam Balski (10-0, 8 KO) vs Demetrius Banks (9-2, 4 KO)


Walka o Mistrzostwo Polski w kategorii półśredniej:
Michał Żeromiński (13-2-1, 1 KO) vs Łukasz Wierzbicki (13-0, 6 KO)

 

Robert Parzęczewski (17-1, 10 KO) vs Saidi Mbelwa (43-25-5, 28 KO)


Walka o Mistrzostwo Polski w kategorii super lekkiej:
Michał Leśniak (7-1, 2 KO) vs Kamil Młodziński (8-2-3, 5 KO)


Mateusz Rzadkosz (5-0-1, 1 KO) vs Tomasz Gromadzki (5-0-1, 1 KO)
Damian Wrzesiński (12-1-1, 5 KO) vs Marek Laskowski (9-8-2, 1 KO).

 

Bilety na galę "Noc Wojowników" dostępne na ebilet.pl.