W 12. kolejce Eredivisie Feyenoord zaledwie zremisował przed własną publicznością z VVV-Venlo 1:1, jednak spotkanie było wyjątkowe dla Brada Jonesa, bramkarza gospodarzy. W sobotę mijała bowiem szósta rocznica śmierci jego syna Luki, który przegrał walkę z białaczką.

Ten fakt nie umknął kibicom Feyenoordu, do których przyłączyli się fani gości. Cały stadion De Kuip w dwunastej minucie (tyle dzisiaj lat miałby Luca) zapłonął od światełek i świeczek, a wypełniło go emocjonalne "You'll Never Walk Alone".

Hymn Liverpoolu, w którym w latach 2010-2015 bronił Jones niósł się dzięki 50 tysiącom gardeł, a na boisku byliśmy świadkami wzruszającej chwili.


35-latek i jego żona Dani wspierają organizację Anthony'ego Nolana, która odnajduje krew i szpik kostny dla osób cierpiących na nowotwory krwi.

Dwunasta minuta meczu Feyenoord - Venlo w załączonym materiale wideo.